Wszystkie błędy Angeli. Czy historia będzie dla Merkel łaskawa?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 grudnia 2021, 22:46
Angela Merkel
<p>Angela Merkel</p>/PAP
Jest polityczką wielkiego formatu. Ale choć zostawia kraj w niezłej kondycji, to w dłuższej perspektywie zaniechania kanclerz Angeli Merkel mogą być dla Niemców bolesne.

Na razie jest pięknie, wręcz wunderbar. W środę w Bundestagu posłowie na pożegnanie długo oklaskiwali ją, stojąc, jak prawdziwą gwiazdę. Zaś kilka dni wcześniej, gdy odbywał się symboliczny capstrzyk wojskowy na pożegnanie z 16-letnim kanclerzowaniem, Angela Merkel pozwoliła sobie na małego psikusa, który za Odrą przyjęto bardzo ciepło. Wybrała piosenkę „Du hast den Farbfilm vergessen” Niny Hagen, dziś zapomnianej, lecz w latach 70. gwiazdy punk rocka.

Wrażenie robią też obrazki z Francji, gdzie podczas oficjalnej wizyty mieszkańcy małego Beaune wiwatowali na jej cześć: „Wiwat, Mutti!” i „Angela, kochamy cię!”. Odchodząca polityk dobrze została odebrana też na niedawnym szczycie klimatycznym w szkockim Glasgow, a w mediach społecznościowych zaroiło się od ciepłych pożegnań polityków. Takie zgrzyty jak nieprzyjęcie jej przez prezydenta Andrzeja Dudę można łatwo pominąć. W Polsce było o tym głośno, ale w Niemczech nie odbiło się większym echem.

Ale za jakiś czas, gdy Angela Merkel zadomowi się już w nowym biurze przy Unter den Linden, przyjdzie czas refleksji i z większym dystansem można będzie ocenić bilans jej rządów.

Dobrze i dostatnio

Nie ma wątpliwości, że córka pastora z Niemiec Wschodnich jest polityczką wybitną. Sam czas pełnienia funkcji kanclerza stawia ją w jednym szeregu z jej mentorem Helmutem Kohlem oraz ikoną niemieckiej polityki Konradem Adenauerem. Wszyscy przewodzili Republice Federalnej ponad pięć tysięcy dni, a tyle potrafią wytrwać jedynie najtwardsi. Wyborów cztery razy z rzędu nie wygrywa się przypadkiem – i nawet jeśli odbywało się to kosztem rozmywania przez Merkel chadeckiej tożsamości jej partii, to taki wyczyn budzi uznanie. W innych demokratycznych państwach politycy przychodzili i odchodzili, trwała tylko ona. Dla większości z nich historia nie będzie łaskawa, dla Merkel może być.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj