Forsal logo

Bez przemocy nie ma władzy. Wojna w Ukrainie była nieuchronna [RECENZJA KSIĄŻKI]

Zniszczenia w Buczy, zdjęcie wykonane tuż po tym, gdy do miasta wkroczyło ukraińskie wojsko
<p>Zniszczenia w Buczy, zdjęcie wykonane tuż po tym, gdy do miasta wkroczyło ukraińskie wojsko</p>/ShutterStock
Rosyjska agresja na Ukrainę wielu zaskoczyła. Jak to możliwe, pytali, by wojna mogła wybuchnąć w środku Europy w XXI w.? To było nie tylko możliwe, lecz także nieuchronne - odpowiada Jörg Baberowski - bo choć tęsknota za usunięciem przemocy z życia ludzkiego jest zrozumiała, to jednak takie marzenie się nie spełni.

Niemiecki historyk napisał „Przestrzenie przemocy” w 2015 r. (teraz książka ukazuje się u nas) - była to kontynuacja jego wieloletnich badań nad terrorem w Związku Radzieckim. W książkach „Czerwony terror” i „Stalin. Terror absolutny” (obie wyszły u nas kilka lat temu) Niemiec rozwinął koncepcję przemocy w państwach totalitarnych XX w. Jego zdaniem nie była ona wynikiem sytuacji ekstremalnej, nie wynikała także z bezduszności biurokratycznych procedur. Przemoc - powiada Baberowski - zawsze jest sposobem sprawowania władzy. Bez przemocy nie ma bowiem żadnej władzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś

Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRaport Draghiego na nic. Prawdziwy powód braku konkurencyjności UE? Polityka klimatyczna »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj