30 mld dolarów japońskiej pomocy dla Afryki. Tokio chce przeciwstawić się wpływom Chin i Rosji w regionie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 sierpnia 2022, 13:10
Afryka
<p>Japonia przeznaczy 30 mld dolarów na wsparcie Afryki</p>/Shutterstock
Premier Japonii Fumio Kishida zapowiedział w sobotę przeznaczenie w ciągu trzech lat 30 mld dolarów na pomoc rozwojową dla krajów Afryki – podała agencja Kyodo, wpisując to w próby przeciwstawienia się wpływom Chin i Rosji na tym kontynencie.

W ramach tej inicjatywy Japonia udzieli we współpracy z Afrykańskim Bankiem Rozwoju pożyczek wartych około 5 mld dolarów, by promować zrównoważony rozwój – oświadczył Kishida w wygłoszonym zdalnie przemówieniu podczas odbywającej się w Tunezji i współorganizowanej przez Japonię konferencji TICAD, poświęconej rozwojowi Afryki.

Rząd w Tokio przeznaczy również 4 mld dolarów na inwestycje w projekty związane z redukcją emisji dwutlenku węgla oraz pomoże Afryce zwiększyć zdolności produkcji żywności i szkolić rolników w ramach prób odpowiedzi na kryzys żywnościowy pogłębiony przez rosyjską inwazję na Ukrainie – powiedział Kishida.

Łącznie w ciągu trzech lat Japonia pomoże wyszkolić 300 tys. osób w Afryce w takich dziedzinach, jak rolnictwo, opieka zdrowotna, edukacja i prawo – wynika z zapowiedzi japońskiego premiera, który pierwotnie planował osobisty udział w konferencji w Tunisie, ale odwołał wyjazd, ponieważ wykryto u niego zakażenie koronawirusem.

Kryzys żywnościowy, nasilony przez związane z wojną na Ukrainie zakłócenia w dostawach zbóż i rosnące ceny towarów spożywczych to, według Kyodo, jedne z głównych tematów konferencji. Poruszone mają zostać również kwestie bezpieczeństwa energetycznego, służby zdrowia i pandemii Covid-19.

Japonia wraz z pozostałymi państwami grupy G7 potępiła rosyjską agresję na Ukrainę i przyłączyła się do wielu spośród sankcji nałożonych na Moskwę. Afryka jest tymczasem w tej kwestii podzielona, a część państw na tym kontynencie nie poparła ograniczeń wobec Kremla. Rosja próbuje natomiast przekonywać kraje afrykańskie, że to Zachód odpowiada za kryzys żywnościowy – podkreśliła Kyodo.

Japońska agencja oceniała wcześniej, że nowa inicjatywa Tokio w Afryce jest próbą przeciwstawienia się rosnącym wpływom Chin na tym kontynencie. Pekin był oskarżany o prowadzenie "dyplomacji długu" i próby wpędzania biedniejszych państw w "pułapkę zadłużenia", oznaczającą brak możliwości spłaty wierzytelności. Władze Chin odrzucają te oskarżenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj