Amerykanie szykują się do potężnego ataku. Lotniskowiec odkryty na morzu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
16 stycznia 2026, 07:39
Amerykanie szykują się do potężnego ataku. Lotniskowiec odkryty na morzu
Amerykanie szykują się do potężnego ataku. Lotniskowiec odkryty na morzu/ShutterStock
Amerykanie najwyraźniej szykują się, aby zadać potężne uderzenie. Pentagon zdecydował o przeniesieniu grupy uderzeniowej lotniskowca z Morza Południowochińskiego do obszaru odpowiedzialności Centralnego Dowództwa USA, obejmującego Bliski Wschód, co – jak podaje NewsNation – ma bezpośredni związek z narastającymi napięciami wokół Iranu.

Gdy z jednej strony administracja Donalda Trumpa sprawia wrażenie gotowej do ustępstw wobec Rosji, z drugiej wyraźnie demonstruje siłę wobec jej kluczowego partnera na Bliskim Wschodzie. Przerzut potężnej morskiej formacji nie wygląda na przypadek ani rutynową rotację sił. Coraz więcej wskazuje na to, że USA przygotowują się na scenariusz twardej konfrontacji, a celem śmiercionośnego uderzenia ma być Iran.

Amerykanie szykują się do ataku. Potężny lotniskowiec już płynie

Relokacja jednej z najpotężniejszych formacji morskich amerykańskiej floty ma zająć około tygodnia – podaje NewsNation. Grupa uderzeniowa lotniskowca to nie tylko sam USS Abraham Lincoln, ale także wiele innych jednostek, w tym krążowniki, niszczyciele oraz co najmniej jeden atomowy okręt podwodny. Telewizja Fox News podała, że w najbliższych tygodniach na Bliski Wschód mają zostać przerzucone kolejne amerykańskie oddziały, zarówno lotnicze, morskie, jak i lądowe. Ma to umożliwić prezydentowi Donaldowi Trumpowi podjęcie decyzji o ewentualnych atakach na Iran.

Napięcie w regionie potęgują kolejne sygnały ostrzegawcze. Władze Iranu ograniczyły ruch lotniczy nad Teheranem, wydając specjalne komunikaty dla linii lotniczych. Część personelu amerykańskiej bazy wojskowej w Katarze została objęta zaleceniami ewakuacyjnymi, a Wielka Brytania ostrzegła swoich obywateli przed podróżami do Izraela innymi niż absolutnie konieczne. To działania, które zazwyczaj poprzedzają gwałtowne zwroty sytuacji.

Centralne Dowództwo USA, do którego obszaru zmierza grupa uderzeniowa, kontroluje jeden z najbardziej zapalnych regionów świata. Obejmuje on 21 państw i ponad 4 miliony mil kwadratowych – od Afryki Północno-Wschodniej, przez Bliski Wschód, po Azję Centralną i Południową. Obecność amerykańskiego lotniskowca w tej strefie to jasny sygnał polityczny, że Waszyngton nie zamierza stać z boku.

Rośnie napięcie na Bliskim Wschodzie. USA wycofują swój personel

Choć oficjalnie Biały Dom unika słów o bezpośrednim ataku, irańskie media państwowe już ostrzegają Stany Zjednoczone przed ingerencją, grożąc odwetem wobec amerykańskich wojsk i sojuszników, w tym Izraela. Trump publicznie bagatelizuje groźby, ale jednocześnie wykonuje ruchy, które można uznać za ofensywne.

Pentagon przedstawił prezydentowi wachlarz możliwych scenariuszy – od uderzeń w irańskie obiekty nuklearne, przez ataki na instalacje rakietowe, po operacje cybernetyczne wymierzone w aparat bezpieczeństwa Islamskiej Republiki. Jednocześnie "New York Times" zwraca uwagę, że realne możliwości USA są obecnie bardziej ograniczone niż podczas czerwcowej wojny z Iranem. Znaczna część amerykańskich okrętów i samolotów została bowiem przeniesiona do regionu Morza Karaibskiego.

Protesty w Iranie i zmiana tonu Trumpa. USA szykują się do uderzenia?

Jeszcze we wtorek Trump wzywał Irańczyków do kontynuowania protestów i obiecywał, że "pomoc jest w drodze". W środę jednak wyraźnie zmienił ton, sygnalizując zadowolenie z deklaracji władz Iranu o odwołaniu egzekucji demonstrantów. Prezydent USA tłumaczył także – używając argumentacji stosowanej przez władze w Teheranie – że irańskie siły bezpieczeństwa miały się bronić przed atakami z użyciem broni palnej ze strony demonstrantów.

Pytany, czy w świetle informacji o odwołaniu egzekucji więźniów rezygnuje z użycia siły przeciwko reżimowi, Trump odpowiedział: – Będziemy się przyglądać, jak będzie wyglądał proces. Ale otrzymaliśmy bardzo, bardzo dobre oświadczenie od ludzi, którzy mają świadomość, co się dzieje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj