Dwa dni i po Kanadzie? Armia Kanady modeluje scenariusz inwazji USA

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
21 stycznia 2026, 08:01
Zdjęcie publikowane przez D. Trumpa. Na nim Kanada pokryta amerykańską flagą.
Zdjęcie (zapewne wygenerowane AI) publikowane przez D. Trumpa. Na mapie Kanada pokryta amerykańską flagą./Inne
Kanadyjska armia po raz pierwszy od ponad wieku przeprowadziła modelowanie odpowiedzi na hipotetyczny atak ze strony Stanów Zjednoczonych. Informację jako pierwsza ujawniła kanadyjska gazeta The Globe and Mail, powołując się na dwóch wysoko postawionych urzędników państwowych.

Wojna w dwa dni? Kanada zderza się z brutalną rzeczywistością

Według źródeł kanadyjskich, symulacje nie są planem działań zbrojnych, a jedynie teoretyczną analizą sytuacji wysokiego ryzyka. Armia Kanady analizowała, jak się zastrzega, mało prawdopodobną, ale potencjalnie możliwą inwazję amerykańskich sił zbrojnych.

Kanadyjscy żołnierze
Kanadyjscy żołnierze

Model stworzony przez kanadyjskie siły zbrojne zakłada scenariusz ataku ze strony południowej granicy. Według analizy, amerykańskie wojska mogłyby przełamać kanadyjską obronę lądową i morską w ciągu kilku dni, a nawet zaledwie dwóch. Takie tempo ofensywy wynika z ogromnej przewagi USA w liczebności, technologii i mobilności.

Taktyka z Afganistanu: partyzantka i wojna dronów?

W przypadku przełamania frontu, kanadyjskie wojsko przewiduje konieczność przejścia do działań asymetrycznych takich jak zasadzki, sabotaż, wojna dronowa czy użycie improwizowanych ładunków wybuchowych. Inspiracją dla strategii obronnej są doświadczenia z konfliktów w Afganistanie, gdzie lokalne siły skutecznie stawiały opór znacznie lepiej wyposażonym przeciwnikom.

Armia kanadyjska ma doświadczenie z wojny w Afganistanie.
Armia kanadyjska ma doświadczenie z wojny w Afganistanie.

Model zakłada, że małe, rozproszone grupy bojowe, w tym potencjalnie uzbrojeni cywile, mogłyby prowadzić działania opóźniające, uderzając w logistykę i linie zaopatrzenia wroga. Celem byłoby nie zwycięstwo militarne, ale maksymalne spowolnienie agresji i zdobycie czasu na reakcję sojuszników.

Kanadyjska odpowiedź na polityczne prowokacje Trumpa

Choć raport wojskowy pozostaje w sferze analizy, kontekst polityczny nadaje mu dodatkowej wagi. Były prezydent USA, Donald Trump, publicznie sugerował, że Kanada powinna stać się 51. stanem Ameryki. W jednym z postów opublikował nawet mapę z kanadyjskim terytorium pokrytym flagą USA.

Już od początku swej drugiej kadencji Trump sugerował przyłączenie Kanady do USA.
Już od początku swej drugiej kadencji Trump sugerował przyłączenie Kanady do USA.

Nie są to oficjalne plany Waszyngtonu, ale takie wypowiedzi znacząco pogarszają relacje między krajami. Równocześnie napięcia rosną również wokół Arktyki. Trump wyraził zainteresowanie kontrolą nad Grenlandią, a jego administracja nie wykluczała działań militarnych wobec tego strategicznego terytorium.

Kanada wzmacnia pozycję w NATO i na północy

W odpowiedzi na pogarszającą się atmosferę międzynarodową, rząd premiera Marka Carneya rozważa wysłanie niewielkiego kontyngentu wojskowego na Grenlandię, by wziąć udział w ćwiczeniach NATO u boku Danii, Francji i Wielkiej Brytanii.

Mark Carney
Mark Carney/fot. Spencer Colby/EPA/PAP

Minister obrony Anita Anand zapewniła w rozmowie z mediami, że Kanada nigdy nie stanie się częścią USA i pozostaje wierna zobowiązaniom wobec NATO. Ottawa planuje zwiększyć wydatki obronne do 2% PKB w tym roku i osiągnąć 5% do 2035 roku.

Zmienia się postrzeganie USA. Kanadyjczycy nie ufają sąsiadowi

Jak donosi The Globe and Mail, coraz więcej Kanadyjczyków obawia się o swoje bezpieczeństwo w kontekście działań i retoryki USA. Według sondażu cytowanego przez gazetę, Stany Zjednoczone są obecnie uznawane za największe zagrożenie dla Kanady – większe niż Rosja czy Chiny. To drastyczna zmiana w porównaniu z wcześniejszymi dekadami, gdy oba kraje cieszyły się niemal bezwarunkowym zaufaniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj