Wojna w dwa dni? Kanada zderza się z brutalną rzeczywistością

Według źródeł kanadyjskich, symulacje nie są planem działań zbrojnych, a jedynie teoretyczną analizą sytuacji wysokiego ryzyka. Armia Kanady analizowała, jak się zastrzega, mało prawdopodobną, ale potencjalnie możliwą inwazję amerykańskich sił zbrojnych.

ikona lupy />
Kanadyjscy żołnierze / Shutterstock

Model stworzony przez kanadyjskie siły zbrojne zakłada scenariusz ataku ze strony południowej granicy. Według analizy, amerykańskie wojska mogłyby przełamać kanadyjską obronę lądową i morską w ciągu kilku dni, a nawet zaledwie dwóch. Takie tempo ofensywy wynika z ogromnej przewagi USA w liczebności, technologii i mobilności.

Taktyka z Afganistanu: partyzantka i wojna dronów?

W przypadku przełamania frontu, kanadyjskie wojsko przewiduje konieczność przejścia do działań asymetrycznych takich jak zasadzki, sabotaż, wojna dronowa czy użycie improwizowanych ładunków wybuchowych. Inspiracją dla strategii obronnej są doświadczenia z konfliktów w Afganistanie, gdzie lokalne siły skutecznie stawiały opór znacznie lepiej wyposażonym przeciwnikom.

ikona lupy />
Armia kanadyjska ma doświadczenie z wojny w Afganistanie. / Shutterstock

Model zakłada, że małe, rozproszone grupy bojowe, w tym potencjalnie uzbrojeni cywile, mogłyby prowadzić działania opóźniające, uderzając w logistykę i linie zaopatrzenia wroga. Celem byłoby nie zwycięstwo militarne, ale maksymalne spowolnienie agresji i zdobycie czasu na reakcję sojuszników.

Kanadyjska odpowiedź na polityczne prowokacje Trumpa

Choć raport wojskowy pozostaje w sferze analizy, kontekst polityczny nadaje mu dodatkowej wagi. Były prezydent USA, Donald Trump, publicznie sugerował, że Kanada powinna stać się 51. stanem Ameryki. W jednym z postów opublikował nawet mapę z kanadyjskim terytorium pokrytym flagą USA.

ikona lupy />
Już od początku swej drugiej kadencji Trump sugerował przyłączenie Kanady do USA. / Inne

Nie są to oficjalne plany Waszyngtonu, ale takie wypowiedzi znacząco pogarszają relacje między krajami. Równocześnie napięcia rosną również wokół Arktyki. Trump wyraził zainteresowanie kontrolą nad Grenlandią, a jego administracja nie wykluczała działań militarnych wobec tego strategicznego terytorium.

Kanada wzmacnia pozycję w NATO i na północy

W odpowiedzi na pogarszającą się atmosferę międzynarodową, rząd premiera Marka Carneya rozważa wysłanie niewielkiego kontyngentu wojskowego na Grenlandię, by wziąć udział w ćwiczeniach NATO u boku Danii, Francji i Wielkiej Brytanii.

ikona lupy />
Mark Carney / EPA/PAP / fot. Spencer Colby/EPA/PAP

Minister obrony Anita Anand zapewniła w rozmowie z mediami, że Kanada nigdy nie stanie się częścią USA i pozostaje wierna zobowiązaniom wobec NATO. Ottawa planuje zwiększyć wydatki obronne do 2% PKB w tym roku i osiągnąć 5% do 2035 roku.

Zmienia się postrzeganie USA. Kanadyjczycy nie ufają sąsiadowi

Jak donosi The Globe and Mail, coraz więcej Kanadyjczyków obawia się o swoje bezpieczeństwo w kontekście działań i retoryki USA. Według sondażu cytowanego przez gazetę, Stany Zjednoczone są obecnie uznawane za największe zagrożenie dla Kanady – większe niż Rosja czy Chiny. To drastyczna zmiana w porównaniu z wcześniejszymi dekadami, gdy oba kraje cieszyły się niemal bezwarunkowym zaufaniem.