Valkyrie poleciała z F-35. Sterowanie przejął żołnierz Marines
O przeprowadzonej w kwietniu próbie producent Valkyrie, amerykańska firma zbrojeniowa Kratos, poinformował dopiero 18 sierpnia. Na poligonie US Navy w południowej Kalifornii XQ-58A wraz z kilkoma F-35 Korpusu Piechoty Morskiej oraz F/A-18 wykonywał skoordynowane zadanie z zakresu walki elektronicznej.
Po starcie kontrolę nad Valkyrie przekazano ze stanowiska producenta operatorowi Marines. Żołnierz kierował dronem z ziemi, choć Valkyrie znajdowała się poza zasięgiem bezpośredniej łączności radiowej. Do przesyłania poleceń wykorzystano łącze dalekiego zasięgu. Po wykonaniu zadania XQ-58A samodzielnie wrócił do wyznaczonego miejsca lądowania.
Kratos nie ujawnił, jakie wyposażenie przenosiła Valkyrie ani na czym dokładnie polegało zadanie dotyczące walki elektronicznej. Dron może jednak przenosić czujniki, urządzenia do walki elektronicznej oraz uzbrojenie. Dzięki temu może wspierać F-35 m.in. w rozpoznaniu i zakłócaniu systemów przeciwnika, a także atakować wskazane cele.
XQ-58A nie powstał specjalnie dla Marines. Valkyrie oblatano w 2019 r. jako stosunkowo tani odrzutowy bezzałogowiec opracowany przez Kratosa we współpracy z laboratorium badawczym US Air Force. Korpus Piechoty Morskiej wykorzystuje go obecnie przede wszystkim do testowania nowych rozwiązań.
Amerykanie rozwijają kilka bezzałogowych samolotów bojowych
Siły Powietrzne rozwijają m.in. YFQ-42A firmy General Atomics oraz YFQ-44A Andurila. Oba bezzałogowce przechodzą próby w locie i mają współpracować z załogowymi samolotami bojowymi.
Nie mają służyć wyłącznie do rozpoznania. YFQ-44A wykonywał już loty z pociskami powietrze–powietrze AIM-120 AMRAAM pod skrzydłami. Marines wykorzystują natomiast YFQ-42A do sprawdzania wyposażenia przygotowywanego dla własnego programu bezzałogowych samolotów bojowych.
Valkyrie niedawno rozbiła się podczas testu
Rozwój XQ-58A nie przebiega bez problemów. 4 sierpnia, dwa tygodnie przed ujawnieniem kwietniowego lotu z F-35, inna Valkyrie rozbiła się podczas startu na poligonie Dugway Proving Ground w stanie Utah. Po wypadku Kratos czasowo wstrzymał loty testowe, a przyczyny katastrofy są badane.
Nie ma podstaw, by łączyć katastrofę z próbą Marines. W Utah testowano XQ-58A w innej konfiguracji. Dron startował przy użyciu wózka startowego. W kwietniu wykorzystano natomiast specjalną wyrzutnię, dzięki której Valkyrie nie potrzebowała pasa startowego.
Wypadek nie zmienia planów Korpusu Piechoty Morskiej. Używane obecnie XQ-58A służą przede wszystkim do testowania rozwiązań potrzebnych do stworzenia docelowego bezzałogowego samolotu bojowego. Na bazie Valkyrie powstaje MQ-58B, czyli nowa wersja przeznaczona dla Marines. Ma otrzymać klasyczne podwozie i startować z pasa jak zwykły samolot. Korpus chce odebrać pierwsze egzemplarze w 2029 r.
Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.
