Forsal logo

Lojalny skrzydłowy F-35 został uzbrojony. Po raz pierwszy odpalił pocisk AIM-120

Dron YFQ-44A Fury podczas testu
Lojalny skrzydłowy F-35 został uzbrojony. Po raz pierwszy odpalił pocisk AIM-120/Anduril
Prace nad "lojalnym skrzydłowym" dla myśliwców F-35 weszły w kolejny etap. Bezzałogowy samolot bojowy YFQ-44A Fury, rozwijany przez firmę Anduril, po raz pierwszy odpalił pocisk powietrze–powietrze AIM-120 AMRAAM podczas testów nad pustynią Mojave. To ważny kamień milowy w rozwoju amerykańskiego programu Collaborative Combat Aircraft (CCA), choć nie jest to światowy precedens – podobne próby wcześniej przeprowadziły już Turcja i Australia. Polska natomiast nadal nie wybrała bezzałogowego partnera dla swoich F-35.

YFQ-44A po raz pierwszy przetestowany z uzbrojeniem

Test przeprowadzono z bazy Edwards Air Force Base w Kalifornii. YFQ-44A wystartował, otrzymał dane o celu z systemu Lattice, operator wydał polecenie ataku, a bezzałogowiec wystrzelił pocisk AIM-120 AMRAAM w kierunku cyfrowo symulowanego celu nad pustynią Mojave.

Było to pierwsze odpalenie ostrej amunicji przez amerykańskiego bezzałogowca klasy CCA. Wcześniej maszyna przechodziła jedynie testy z atrapami pocisków oraz sprawdziany integracji systemów kierowania ogniem i łączności.

Test potwierdził, że YFQ-44A potrafi samodzielnie wykonać pełną sekwencję użycia uzbrojenia – od wykrycia celu, przez przekazanie danych i decyzję operatora, aż po odpalenie pocisku. To właśnie takie zdolności mają w przyszłości pozwolić bezzałogowcom współpracować z załogowymi F-35 i F-47 podczas walki powietrznej.

Amerykanie nie byli jednak pierwsi. W grudniu 2025 roku turecki Bayraktar Kızılelma wystrzelił dwa pociski powietrze–powietrze Gökdoğan, z których jeden zniszczył rzeczywisty cel powietrzny. Niedawno Kızılelma przeszła również kolejne testy z nowym uzbrojeniem, potwierdzając dalszy rozwój programu. Kilka tygodni po tureckim teście również Australia przeprowadziła udane odpalenie pocisku AIM-120 z bezzałogowca MQ-28 Ghost Bat.

W ramach programu CCA rozwijane są dwie konstrukcje

YFQ-44A jest jednym z dwóch bezzałogowców rozwijanych w pierwszym etapie programu Collaborative Combat Aircraft. Drugim jest YFQ-42A Dark Merlin firmy General Atomics.

Obie konstrukcje weszły już do fazy produkcyjnej. W czerwcu 2026 roku Siły Powietrzne USA podpisały kontrakty na ich seryjne dostawy. Po zakończeniu prób oznaczenie prototypów z literą "Y" zniknie, a maszyny będą nosić nazwy FQ-44A Fury oraz FQ-42A Dark Merlin.

Pentagon planuje pozyskać do końca dekady co najmniej 150 bezzałogowców CCA, dzieląc zamówienie pomiędzy oba typy. W dalszej perspektywie liczba ta może wzrosnąć nawet do około 1000 maszyn.

Choć prace nad Dark Merlinem są bardzo zaawansowane, projekt pozostaje nieco w tyle za konkurencyjnym Fury. Pierwszy lot wykonał w sierpniu 2025 roku, jednak w kwietniu 2026 roku jeden z prototypów został całkowicie zniszczony podczas katastrofy spowodowanej błędem oprogramowania autopilota, które błędnie obliczało masę i położenie środka ciężkości. Po wprowadzeniu poprawek maszyna wróciła do lotów testowych już w maju.

Dark Merlin przeszedł również udane testy półautonomicznych lotów z wykorzystaniem oprogramowania Sidekick i architektury A-GRA, jednak w przeciwieństwie do Fury nie przeprowadził jeszcze prób z użyciem uzbrojenia. Pierwsze odpalenie pocisku zaplanowano na jesień 2026 roku. Docelowo maszyna ma przenosić nie tylko AIM-120 AMRAAM, ale także nowoczesne pociski AIM-260 JATM.

Według planów USAF pierwsze bezzałogowce CCA mają wejść do służby jeszcze przed końcem obecnej dekady. Ich podstawowym zadaniem będzie współpraca z myśliwcami F-35, F-47 i F-15EX podczas walki powietrznej, zwiększanie zasięgu rozpoznania oraz przejmowanie najbardziej ryzykownych zadań.

F-35 są już w Polsce, ale Harpi Szpon wciąż pozostaje na papierze

Podczas gdy Stany Zjednoczone testują uzbrojenie przyszłych bezzałogowych skrzydłowych, Polska nadal nie wybrała konstrukcji dla programu Harpi Szpon.

Niemcy, które pierwsze F-35A otrzymają dopiero w 2027 roku, już prowadzą intensywne przygotowania do wdrożenia bezzałogowych partnerów dla swoich nowych myśliwców. Berlin chce nie tylko kupić odpowiednie platformy, ale również zapewnić sobie możliwość ich dalszego rozwijania i pełnej integracji z krajowymi systemami uzbrojenia.

Polska znajduje się w odwrotnej sytuacji. Pierwsze F-35 Husarz zostały już odebrane przez Siły Zbrojne RP, a po zakończeniu szkolenia pilotów w Stanach Zjednoczonych rozpoczęły trafiać do kraju. Mimo to program Harpi Szpon nadal pozostaje na etapie definiowania wymagań oraz analiz współpracy z zagranicznymi partnerami. Od wyboru konkretnej konstrukcji i podpisania kontraktu Polskę wciąż dzieli sporo czasu.

Tymczasem doświadczenia USA pokazują, że przyszłość lotnictwa bojowego będzie opierała się nie tylko na nowoczesnych myśliwcach, ale również na całych zespołach współpracujących z nimi bezzałogowców. To właśnie one mają zwiększyć siłę uderzeniową, ograniczyć ryzyko dla pilotów i zapewnić przewagę w przyszłych konfliktach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLojalny skrzydłowy F-35 został uzbrojony. Po raz pierwszy odpalił pocisk AIM-120 »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj