Forsal logo

Turecki dron-myśliwiec dostał nową broń. Trafił w cel z ponad 120 km

Dron Kizilelma z dwoma rakietami JET-230
Turecki dron-myśliwiec dostał nową broń. Trafił w cel z ponad 120 km/YouTube
Turecki bezzałogowy myśliwiec Bayraktar Kizilelma po raz pierwszy skutecznie odpalił naddźwiękowy pocisk balistyczny JET-230, trafiając w cel na morzu z odległości przekraczającej 120 km. To kolejny udany test maszyny rozwijanej przez firmę Baykar, producenta słynnych Bayraktarów TB2. Nowe uzbrojenie znacząco zwiększa możliwości bojowe drona i pozwala mu razić cele z bezpieczniejszej odległości.

Kizilelma wystrzeliła pocisk JET-230

Test przeprowadzono 11 lipca w Merzifon, mieście położonym w środkowej części Turcji, gdzie znajduje się 5. Główna Baza Lotnictwa Odrzutowego tureckich sił powietrznych. Podczas próby Kizilelma przenosiła pod skrzydłami dwa naddźwiękowe pociski balistyczne ROKETSAN JET-230.

W czasie lotu dron odpalił jeden z nich i precyzyjnie trafił w cel na morzu. Producent podaje, że JET-230 ma zasięg przekraczający 120 km, a wystrzelenie go z lecącego samolotu pozwala jeszcze bardziej zwiększyć odległość rażenia.

JET-230 to lotnicza wersja pocisku opracowanego przez firmę ROKETSAN na bazie rakiety artyleryjskiej. Osiąga prędkość naddźwiękową i służy do precyzyjnego niszczenia celów naziemnych. Może razić m.in. stanowiska radarowe, centra dowodzenia, lotniska, węzły łączności oraz inne ważne obiekty wojskowe.

To najcięższe uzbrojenie, jakie przeniosła Kizilelma

Próba nie sprowadzała się jedynie do odpalenia rakiety. Inżynierowie Baykara sprawdzali, jak ciężkie pociski wpływają na zachowanie samolotu w locie oraz czy wszystkie systemy pokładowe współpracują z nowym uzbrojeniem.

Badano między innymi wpływ rakiet na aerodynamikę maszyny, wytrzymałość konstrukcji, zmianę środka ciężkości, działanie systemu kierowania uzbrojeniem oraz bezpieczne oddzielenie pocisku od samolotu. Pomyślny wynik testów oznacza, że Kizilelma jest gotowa do przenoszenia tego typu uzbrojenia.

To ważny etap rozwoju tureckiego programu. Dotychczas Kizilelma była kojarzona przede wszystkim z przenoszeniem bomb kierowanych i lżejszych pocisków. Integracja z JET-230 oznacza, że bezzałogowy myśliwiec zyskuje zdolność do wykonywania precyzyjnych uderzeń na znacznie większych odległościach.

To całkowicie turecki bezzałogowy system walki

Kizilelma to nie klasyczny uzbrojony dron, lecz bezzałogowy myśliwiec odrzutowy. Maszyna została zaprojektowana z myślą o ograniczeniu wykrywalności przez radary (technologia stealth), może przenosić do 1,5 tony uzbrojenia i współpracować z radarami AESA oraz nowoczesnymi systemami łączności.

Podczas testu na pokładzie znajdował się również elektrooptyczny system obserwacyjny TOYGUN firmy ASELSAN. Producent nie ujawnił, jaką dokładnie rolę odegrał podczas odpalenia pocisku. Wiadomo jednak, że zwiększa możliwości wykrywania i identyfikacji celów, a jednocześnie nie wymaga stosowania zewnętrznych zasobników, które pogarszałyby właściwości samolotu.

Zdaniem autora Army Recognition najważniejsze jest jednak coś innego. Turcja przestała rozwijać pojedyncze elementy uzbrojenia, a zaczęła budować własny, kompletny system walki. Baykar odpowiada za bezzałogowy myśliwiec, ROKETSAN za pociski JET-230, a ASELSAN za systemy wykrywania i naprowadzania. Dzięki temu Ankara uniezależnia się od zagranicznych technologii i może samodzielnie rozwijać kolejne wersje uzbrojenia. W przyszłości grupy Kizilelm będą mogły wymieniać informacje o celach i przeprowadzać skoordynowane uderzenia z różnych kierunków, ograniczając ryzyko dla załóg samolotów bojowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGłośno rozważa zakup Gripenów, po cichu kupuje kolejne F-35. Wyjaśnił grę Kanady »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj