Rząd w Ankarze będzie traktował zagrożenia dla bezpieczeństwa Chin jak zagrożenia dla własnego bezpieczeństwa oraz nie pozwoli na "jakąkolwiek antychińską aktywność w granicach Turcji lub na obszarach przez Turcję kontrolowanych" - powiedział Cavusoglu dziennikarzom po spotkaniu z szefem MSZ Chin Wangiem Yi.

Wypowiedź Cavusoglu to przykład zmiany w retoryce Turcji wobec Ujgurów, mieszkającej w Chinach muzułmańskiej mniejszości etnicznej pochodzenia tureckiego - podkreśla AP.

Do niedawna stosunki chińsko-tureckie obciążone były brakiem zaufania; przyczyną tego stanu rzeczy były starania podejmowane przez Turcję w celu odsunięcia od władzy sojusznika Chin, prezydenta Syrii Baszara el-Asada oraz przyjmowanie przez Turcję uciekających przed prześladowaniami w Chinach Ujgurów.

Obrońcy praw człowieka od lat oskarżają Chiny o stosowanie represji wobec ludności ujgurskiej i przyczynianie się w ten sposób do jej radykalizacji. Pekin zarzuca ugrupowaniom ujgurskim dążenia separatystyczne i terroryzm.

W ostatnich miesiącach tysiące Ujgurów zbiegły z Chin do Turcji, by następnie przyłączyć się do dżihadystycznych ugrupowań w Syrii lub po prostu po to, aby uciec przed chińskimi represjami. Chiny z kolei skłoniły swych sojuszników, Rosję i Syrię, do dzielenia się danymi wywiadowczymi o ujgurskich bojownikach w Syrii, z obawy, że po powrocie do Chin będą przeprowadzać tam zamachy.

Reklama

Szef dyplomacji Chin powiedział w czwartek, że "pogłębienie współpracy w dziedzinie zwalczania terroryzmu i zapewniania bezpieczeństwa to najważniejszy element" w chińsko-tureckich stosunkach.

W ostatnich latach Chiny, Turcja i Rosja umocniły wzajemne więzy, podczas gdy władze w Ankarze odsunęły się od Zachodu na tle sporów m.in. o naruszanie praw człowieka - wskazuje AP.

Pekin pozytywnie wypowiedział się o możliwości przyłączenia się Turcji do Szanghajskiej Organizacji Współpracy, struktury regionalnej tworzonej przez Chiny, Rosję, Kazachstan, Uzbekistan, Tadżykistan i Kirgistan, a mającej stanowić przeciwwagę dla wpływów USA w Azji Środkowej. Turcja i Rosja poparły z kolei kilka strategicznych chińskich inicjatyw, w tym projekt Pasa i Szlaku.(PAP)

akl/ mal/