Prezydent Duda weźmie udział w 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
23 września 2020, 09:02
prezydent Andrzej Duda
<p>prezydent Andrzej Duda</p>/ShutterStock
Prezydent Andrzej Duda w środę weźmie udział w debacie generalnej 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Osią wystąpienia prezydenta będzie pojęcie solidarności; prezydent będzie też bardzo jasno i mocno upominał się o prawa człowieka na Białorusi - zapowiada prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Tegoroczna 75. sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ jest wyjątkowa. Udział w sesji prezydenta Dudy, jak i innych głów państw oraz szefów rządów, będzie się odbywał na zasadzie wirtualnej - wystąpienia przywódców zostaną nagrane i odtworzone w Sali Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Formalnie debata generalna rozpocznie się we wtorek, 22 września. Prezydent Duda zabierze głos w środę, w drugi dzień obrad w sesji popołudniowej (godziny wieczorne polskiego czasu). "Będzie to programowe wystąpienie prezydenta, dotyczące głównych wyzwań polityki międzynarodowej. Osią wystąpienia prezydenta w ONZ będzie pojęcie solidarności" - poinformował Szczerski.

Jak zaznaczył, według prezydenta kluczem do rozwiązania problemów współczesnego świata - i tych wynikających z pandemii koronawirusa oraz jej następstw gospodarczych czy społecznych, jak i tych wynikających z pogarszających się stosunków między państwami w naszym regionie i w innych miejscach na świecie, a także tych związanych z klimatem i potrzeba ochrony środowiska - jest pojęcie solidarności, współodpowiedzialności, współdziałania i rozumienia nawzajem swoich potrzeb".

"Grozi nam, że po kryzysie związanym z pandemią będziemy jeszcze bardziej podzieleni niż dotychczas byliśmy; bogaci będą jeszcze bogatsi, biedni będą jeszcze biedniejsi - z powodów zdrowotnych i następstw gospodarczych pandemii popadną w jeszcze większą biedę" - powiedział Szczerski. Jak zaznaczył prezydent Duda w swoim wystąpieniu w środę w ONZ będzie apelował o współdziałanie, by ten scenariusz się nie zrealizował.

"Do tego potrzebna jest międzynarodowa solidarność; przekonanie, że trzeba się dzielić i pomagać sobie w tej trudnej sytuacji, a nie wykorzystywać jej do budowania swojej przewagi konkurencyjnej" - powiedział minister. Dodał, że Polska jest przykładem kraju, który realizuje ten postulat, m.in. poprzez wysyłanie misji medycznych do krajów, które tego potrzebowały w tym do Włoch i USA.

Odnosząc się do relacji między państwami Szczerski zaznaczył, że obecnie zamrożone konflikty w wielu miejscach na świecie "wydają się być dużo trudniejsze do rozwiązania". "Mamy też pewne sygnały nadziei, jak to co dzieje się dziś pomiędzy Izraelem a państwami arabskimi, co pokazuje, że świat może być budowany na nowo. Ale to wymaga solidarności; to musi być dialog i poszukiwanie wspólnych rozwiązań" - powiedział szef gabinetu prezydenta RP.

Zapowiedział też, że "prezydent będzie się bardzo jasno i mocno upominał o prawa człowieka na Białorusi". Jak dodał, polski prezydent będzie apelował do Rady Praw Człowieka, by zajęła się kwestią Białorusi. "Dobrze, że tak się stało, że jest mandat dla Wysokiej Komisarz, by zajmować się kwestią Białorusi w sposób szczególny" - mówił Szczerski.

Rada Praw Człowieka ONZ przyjęła w piątek rezolucję w sprawie Białorusi, przyznając Wysokiej Komisarz ds. Praw Człowieka Michelle Bachelet mandat do zbadania sytuacji i przedstawienia raportu przed końcem roku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj