Brytyjskie wojsko jest gotowe do nalotów na Państwo Islamskie w Afganistanie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 sierpnia 2021, 13:59
Pilot RAF
<p>Pilot RAF</p>/Shutterstock
Brytyjskie siły powietrzne są gotowe do nalotów na bazy Państwa Islamskiego w Afganistanie - zapewnił we wtorek dowódca RAF, marszałek Mike Wigston. Zaledwie trzy dni wcześniej brytyjskie wojska zakończyły 20-letnią obecność w Afganistanie.

"Ostatecznie sprowadza się to do tego, że musimy być w stanie odgrywać globalną rolę w globalnej koalicji mającej na celu pokonanie Daesh (Państwa Islamskiego) – niezależnie od tego, czy chodzi o uderzenie, czy o przemieszczanie wojsk lub sprzętu do określonego kraju na dużą skalę i w szybkim czasie" - powiedział Wigston dziennikowi "Daily Telegraph".

"Jeśli mamy możliwość wniesienia wkładu, nie mam wątpliwości, że będziemy na to gotowi. Będzie to wszędzie tam, gdzie brutalny ekstremizm podnosi głowę i jest bezpośrednim lub pośrednim zagrożeniem dla Wielkiej Brytanii i naszych sojuszników. Afganistan jest prawdopodobnie jedną z najbardziej niedostępnych części świata i jesteśmy w stanie tam działać" - zapewnił.

W poniedziałek minister spraw zagranicznych Dominic Raab powiedział, że Wielka Brytania jest gotowa użyć "wszelkich niezbędnych środków" do zwalczania Państwa Islamskiego, co było reakcją na doniesienia mówiące, iż chaos w Afganistanie zwiększył zagrożenie terrorystyczne również dla niej. Raab podpisał też wspólne oświadczenie wydane przez koalicję pod przewodnictwem USA, która wcześniej atakowała Państwo Islamskie w Syrii i Iraku, zapowiadające korzystanie ze wszelkich środków - wojskowych, wywiadowczych, dyplomatycznych, gospodarczych i organów ścigania - aby zniszczyć tę grupę terrorystyczną.

Jak podaje "Daily Telegraph" urzędnicy rządowi już analizują logistykę ewentualnych nalotów, w tym rozważają kwestie, gdzie miałyby stacjonować odrzutowce, jak będą tankować i w jaki sposób cele na ziemi będą identyfikowane.

Marszałek Wigston powiedział też, że rozmawiał ze swoimi zagranicznymi odpowiednikami na temat długoterminowych planów stacjonowania większej liczby jednostek RAF zagranicą, w tym drona Protector, który ma wejść do służby w 2024 roku.

Zapytany we wtorek przez Sky News o wypowiedzi szefa RAF minister Raab powiedział, że "nie będzie komentował szczegółów operacyjnych", ale dodał: "Oczywiście, w skrajnej sytuacji Wielka Brytania zachowuje prawo do samoobrony i musi to dotyczyć również grup terrorystycznych działających z zagranicy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj