Po opanowaniu przez talibów Kabulu pojawiły się niepokojące doniesienia, że mogli oni zyskać dostęp danych biometrycznych zebranych zarówno przez siły USA, jak i obalony rząd Afganistanu.

System zbierania danych biometrycznych był przez Amerykanów rozwijany w tym kraju już od początku interwencji NATO; od 2007 roku kilka tysięcy przeszkolonych żołnierzy USA zbierało masowo dane za pomocą takich przenośnych urządzeń jak BAT (Biometric Automated Toolset) i HIIDE Handheld Interagency Identity Detection Equipment, które pozwalały na zachowanie odczytów odcisków palców i skanów tęczówki oraz elektronicznych zdjęć.

Reklama

Do 2011 roku Pentagon zebrał dane biometryczne 4,8 mln osób w Afganistanie i Iraku.

Jest za wcześnie, by ustalić, czy talibowie są w stanie posłużyć się takimi danymi, a wstępne raporty na ten temat są sprzeczne. Według jednych - nie dysponują oni stosowną technologią, ale według innych - mogą się zwrócić o pomoc do pakistańskiego wywiadu, który od dawna jest ich sojusznikiem, by otrzymać wsparcie w odczytywaniu danych.

Pojawiły się też inne doniesienia, zgodnie z którymi talibowie już teraz wykorzystują zapisy biometryczne, aby zidentyfikować byłych afgańskich polityków, urzędników i współpracowników sił koalicji - podaje portal.