"Die Zeit": niemiecka policja kryminalna kupiła Pegasusa. Nie wiadomo czy z niego korzysta

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 września 2021, 16:32
Pegasus
Shutterstock
Izraelski program szpiegujący Pegasus najprawdopodobniej został w tajemnicy zakupiony przez federalny Urząd Policji Kryminalnej (BKA) w celu monitorowania podejrzanych – informuje we wtorek „Die Zeit”.

„Prawnicy w BKA początkowo mieli wątpliwości, ponieważ Pegasus może zrobić o wiele więcej, niż pozwala na to niemieckie prawo. Oprogramowanie zostało jednak zakupione” – podaje „Die Zeit”.

Izraelska firma NSO sprzedaje program Pegasus policji i agencjom wywiadowczym na całym świecie. Program może w czasie rzeczywistym szpiegować smartfony, nagrywać rozmowy, odczytywać dane o lokalizacji, potajemnie aktywować kamerę i odczytywać nawet zaszyfrowane wiadomości na czacie.

BKA po raz pierwszy negocjował z NSO już w 2017 roku, „jednak w tamtym czasie prawnicy z BKA i MSW wyrazili obawy, dotyczące zbyt szerokich możliwości oprogramowania. "Jeśli używasz Pegasusa, faktycznie przejmujesz telefon komórkowy osoby inwigilowanej” – pisze „Die Zeit”. Dziennik wyjaśnia, że organy bezpieczeństwa mogą infiltrować telefony komórkowe i komputery podejrzanych tylko w szczególnych przypadkach i inicjować tylko określone rodzaje inwigilacji.

Jak przypomina „Die Zeit”, BKA przez lata pracował nad własnym oprogramowaniem szpiegującym, ale okazało się ono niepraktyczne i w efekcie ten tzw. „trojan państwowy” nie został wykorzystany w żadnym dochodzeniu zakończonym w latach 2017-2020. Prawdopodobnie dlatego BKA w końcu „zdecydował się wykorzystać superbroń NSO - Pegasus”.

Wg informacji „Die Zeit” rozmowy BKA z dostawcą Pegasusa toczyły się od końca 2019 roku, a „niemieccy urzędnicy nalegali, aby uruchamiać tylko te funkcje, które są zgodne z wymogami Federalnego Trybunału Konstytucyjnego”. Jednak trudno to sprawdzić, uważa „Die Zeit”, podobnie jak trudno jest uzyskać odpowiedź na pytania, czy, jak często i przeciwko komu Pegasus był do tej pory wykorzystywany. BKA i MSW odmawiają komentarzy na ten temat.

Rząd już trzykrotnie od 2019 roku otrzymywał zapytania, czy władze federalne korzystają z Pegasusa. Pytali o to posłowie Lewicy i Zielonych, a także Niemieckie Stowarzyszenie Dziennikarzy. We wszystkich przypadkach MSW nie udzieliło odpowiedzi, a w przypadku zapytania poselskiego odpowiedziało jedynie, że „parlamentarne prawo posłów Bundestagu do uzyskiwania informacji musiało wyjątkowo zejść na drugi plan wobec poufnych danych, wpływających na interes państwa”.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj