O zdarzeniu rzeczniczka SG poinformowała na piątkowej konferencji prasowej poświęconej sytuacji przy granicy polsko-białoruskiej.

"Patrol służb białoruskich oddał strzały w kierunku żołnierzy Wojska Polskiego, którzy razem z nami patrolują granicę. Prawdopodobnie było to przy użyciu ślepej amunicji. Nikomu nic się stało" - powiedziała ppor. Michalska.

Reklama

Jak dodała, mogły być to strzały celowo chybione. "Tych prowokacji jest coraz więcej" - zaznaczyła rzeczniczka Straży Granicznej.

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Polska Straż Graniczna notuje coraz więcej osób, które próbują nielegalnie przedostać się do Polski z Białorusi. Od sierpnia odnotowano kilkanaście tysięcy takich prób. Zatrzymywane są też osoby podejrzane o pomocnictwo w nielegalnym przekraczaniu granicy - tylko w tym miesiącu to 57 osób. Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy.

Błaszczak: Wojsko odtwarza skierowane do migrantów komunikaty m.in. w języku angielskim

Wojsko rozpoczęło odtwarzanie komunikatów skierowanych do migrantów, które zawierają m.in. ostrzeżenia o konsekwencjach nielegalnego przekroczenia granicy; komunikaty są w językach: angielskim, arabskim, francuskim i perskim - poinformował w piątek minister obrony Mariusz Błaszczak.

"Wojsko Polskie rozpoczęło odtwarzanie komunikatów skierowanych do migrantów w językach angielskim, arabskim, francuskim i perskim. Osoby znajdujące w strefie granicznej są ostrzegane m.in. o konsekwencjach nielegalnego przekroczenia granicy" - napisał Błaszczak na Twitterze.

Od wiosny na granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską zanotowano gwałtowny wzrost liczby prób jej nielegalnego przekroczenia przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że jest to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Mińsk odrzuca oskarżenia o wywołanie kryzysu migracyjnego.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Początkowo został wprowadzony na 30 dni. 30 września Sejm zgodził się przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni, 1 października w życie weszło rozporządzenie prezydenta w tej sprawie.

MON informowało w ostatnich dniach, że na polsko-białoruskiej granicy Straż Graniczną wspiera już ok. 3 tys. żołnierzy, wojskowe śmigłowce mają wykonywać patrole powietrzne wzdłuż granicy z Białorusią, żołnierze WOT w ramach akcji "Silne wsparcie" patrolują miejscowości objęte stanem wyjątkowym.