Erdogan: Dyplomaci Szwecji i Finlandii nie mają po co przyjeżdżać do Ankary

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 maja 2022, 20:40
Erdogan
<p>Erdogan</p>/PAP Archiwalny
Nie poprzemy wniosku o akcesję Szwecji i Finlandii do NATO, dyplomaci tych krajów nie mają po co przyjeżdżać do Turcji - oświadczył w poniedziałek turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan. Szwedzki MSZ zapowiedział, że do Ankary udadzą się delegacje Helsinek i Sztokholmu.

Wysokiej rangi przedstawiciele Szwecji i Finlandii mieli rozmawiać ze swymi odpowiednikami o przystąpieniu ich krajów do NATO.

Erdogan powiedział jednak podczas konferencji prasowej, że Szwecja jest "wylęgarnią" organizacji terrorystycznych, a w tamtejszym parlamencie zasiadają terroryści.

Wcześniej w poniedziałek agencja Reutera podała, że gdy władze Turcji zapowiedziały sprzeciw wobec wstąpienia przez Szwecję i Finlandię do NATO, oba te kraje nie zgodziły się na wydanie tureckim władzom 33 osób podejrzewanych przez nie o związki z bojownikami Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) lub muzułmańskim duchownym Fethullahem Gulenem, którego Ankara oskarża o zorganizowanie próby zamachu stanu w 2016 roku.

Erdogan zapowiedział już w piątek, że jego rząd nie może pozytywnie rozpatrywać próby dołączenia do NATO przez Szwecję i Finlandię, ponieważ kraje te są schronieniem dla wielu organizacji terrorystycznych.

Turcja - jako państwo członkowskie NATO - może zawetować wstąpienie Szwecji i Finlandii do Sojuszu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj