Turcja nie zgodzi się na akcesję Szwecji do NATO. Kością niezgody są kurdyjskie organizacje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 stycznia 2023, 17:50
Flagi Szwecji i Finlandii i NATO
Turcja blokuje przyjęcie Szwecji i Finlandii do NATO/ShutterStock
Jeśli pewnego dnia Sztokholm wypełni swoje zobowiązania, siądziemy do stołu i zobaczymy. Obecnie nie ma jednak szans na naszą zgodę na przystąpienie Szwecji do NATO - powiedział we wtorek minister spraw zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu.

Turcja odwołała spotkanie z przedstawicielami ubiegających się o wstąpienie do NATO Szwecji i Finlandii po tym, jak przed turecką ambasadą w Sztokholmie spalono Koran. Spalenie świętej księgi islamu skrytykował również minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto, z którym Cavusoglu spotkał się we wtorek w Budapeszcie. Węgry również nie ratyfikowały jeszcze akcesji Szwecji i Finlandii, a wniosek o ratyfikację ich przystąpienia będzie głosowany w węgierskim parlamencie w lutym.

W niedzielę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zasugerował, że Ankara może zatwierdzić kandydaturę Finlandii do NATO, nie robiąc tego samego dla Szwecji. W poniedziałek jednak szef fińskiej dyplomacji Pekka Haavisto oświadczył, że Finlandia podtrzymuje swoje stanowisko z wiosny 2022 roku o wspólnej akcesji do NATO ze Szwecją. Oba kraje wyraziły chęć przystąpienia do Sojuszu w odpowiedzi na agresję Rosji przeciwko Ukrainie w lutym 2022 roku.

Kurdyjski problem

W porozumieniu podpisanym w czerwcu 2022 roku pomiędzy Ankarą, Sztokholmem i Helsinkami państwa kandydujące do NATO zobowiązały się m.in. do "zajęcia się nierozstrzygniętymi tureckimi wnioskami o deportację czy ekstradycję". Strony uzgodniły również utworzenie "bilateralnych ram prawnych" ułatwiających proces ekstradycji i wzmacniających wzajemną współpracę. Zobowiązano się też do powstrzymania się od wspierania kurdyjskiej organizacji YPG/PYD oraz organizacji islamskiego myśliciela Fethullaha Gulena, którego Ankara oskarża o przeprowadzenie w 2016 roku nieudanego zamachu stanu.

Do przyjęcia nowych członków do NATO potrzebna jest jednomyślna zgoda wszystkich państw Sojuszu. 

jbw/ mms/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj