Morawiecki: Ok. połowa państw UE popiera wspólną produkcję amunicji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 lutego 2023, 11:15
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Obecnie około połowa państw UE popiera wspólną produkcję amunicji; jeszcze na ostatnim posiedzeniu Rady Europejskiej było to kilka państw. Temu służy nasza uporczywa praca na arenie międzynarodowej - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Podczas konferencji prasowej w sobotę w trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa premier został zapytany, kiedy mogą zapaść decyzje ws. wspólnej produkcji i zakupów amunicji w Unii Europejskiej i ile państw obecnie popiera to rozwiązanie.

W odpowiedzi premier zaznaczył, że na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę wiele państw "broniło się" przed wysyłaniem broni Ukrainie. "Wiele państw wolnego świata, Unii Europejskiej broniło się przed tym, nie chciało dostarczać broni, wahało się czy dostarczać hełmy i kamizelki kuloodporne. Potem ten opór przełamaliśmy - później coraz cięższa broń była dostarczana: bojowe wozy piechoty, później czołgi" - mówił.

Jak dodał, Polska zbudowała koalicję na rzecz przekazania Ukrainie nowoczesnych czołgów i "kolejne kraje deklarują gotowość do ich dostarczenia".

"Nasza uporczywa, bardzo systematyczna praca na arenie międzynarodowej, spotkania z zachodnimi przywódcami (...) służy właśnie temu, aby przekonywać jak najwięcej krajów Europy Zachodniej i wolnego świata do tego, że wsparcie Ukrainy dzisiaj, to spokój, pokój i bezpieczeństwo Europy jutro" - podkreślił premier.

Dodał, że w sobotę zamierza spotkać się z premierem Wielkiej Brytanii Rishim Sunakiem.

Jak przyznał, na ostatnim posiedzeniu Rady Europejskiej "tylko kilka" krajów popierało inicjatywę wspólnej produkcji i kupowania amunicji. "Dzisiaj już coraz więcej krajów zgadza się z tym" - dodał premier, oceniając, że obecnie około połowa państw UE zgadza się na to rozwiązanie.

Na posiedzeniu Rady Europejskiej Estonia wezwała do zainwestowania ok. 4 mld euro, aby wspólnie kupić milion sztuk amunicji potrzebnych Ukrainie do stawienia czoła rosyjskiej agresji. Podczas rozmów toczonych w tym tygodniu w ramach NATO minister obrony Estonii Hanno Pevkur oświadczył też, że wezwał sojuszników do podniesienie wydatków na obronność oraz przekazania Kijowowi w 2023 roku 100 mld euro pomocy wojskowej.(PAP)

autorzy: Mikołaj Małecki, Wiktoria Nicałek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj