Apel izraelskiej policji: Obywatele mający pozwolenie na broń, powinni ją teraz ze sobą nosić

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 kwietnia 2023, 13:06
Izrael, Jerozolima, policja
Izrael, Jerozolima, policja/shutterstock
Obywatele Izraela, którzy posiadają pozwolenie na broń, powinni ją teraz ze sobą nosić - powiedział w piątek szef izraelskiej policji Kobi Szabtaj, odnosząc się do wzrostu przemocy między Izraelczykami a Palestyńczykami.

"Chęć zakłócania spokoju wzrosła w ostatnich dniach i jest wynikiem nieustannego podżegania. Powinniśmy kontynuować mądre i ukierunkowane działania przeciwko każdemu, kto zakłóca porządek, a z drugiej strony zapewniać wolność wyznania i zachować kanały dialogu" - oświadczył Szabtaj, cytowany przez portal Times of Israel.

Szef policji odniósł się także do strzelaniny, która miała miejsce w piątek w Dolinie Jordanu na Zachodnim Brzegu. Zginęły w niej dwie Izraelki, a trzecia została ciężko ranna. Według agencji Associated Press, samochód, którym jechały kobiety, został ostrzelany przez Palestyńczyków.

"To morderczy atak, który przypomina nam, jak prawdziwe jest zagrożenie" - powiedział Szabtaj. Do strzelaniny doszło po miesiącach rosnącej przemocy na okupowanym Zachodnim Brzegu i zaledwie kilka godzin po tym, jak izraelskie samoloty wojskowe zaatakowały "palestyńskie cele" w Libanie i Strefie Gazy, jak określiła to armia Izraela.

Przemoc w Izraelu

W ostatnich miesiącach przemoc na Zachodnim Brzegu osiągnęła rekordowy poziom, a palestyńscy przedstawiciele służby zdrowia uważają, że początek 2023 r. będzie najbardziej śmiercionośny dla Palestyńczyków od co najmniej 20 lat - podała AP. Według jej danych od początku roku prawie 90 Palestyńczyków zginęło w izraelskich ostrzałach Zachodniego Brzegu, a 16 osób w palestyńskich atakach wymierzonych w Izraelczyków.

Po tym, jak w środę izraelska policja użyła wobec muzułmańskich wiernych w meczecie Al-Aksa w Jerozolimie granatów ogłuszających i gumowych kul, palestyńscy bojownicy wystrzelili rakiety ze Strefy Gazy w kierunku Izraela. W czwartek z terytorium Libanu w stronę Izraela wystrzelono 44 pociski rakietowe, o co Izrael oskarżył islamistyczną grupę Hamas. Następnie Izrael zaatakował cele należące do Hamasu w południowym Libanie i zintensyfikował ataki w Strefie Gazy.

Armia Izraela poinformowała, że uważa, iż Liban ponosi odpowiedzialność za rakiety wystrzelone z jego terytorium. Minister obrony Libanu Maurice Sleem zapewnił, że libańska armia pracuje nad "kontrolą bezpieczeństwa i utrzymaniem stabilności i spokoju na południu" kraju. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj