Mówimy o 300 mln euro, a więc kwocie niebaga telnej, dzięki której nasz plan budowy żelaznej kopuły nad Polską i Europą posunął się o krok do przodu – mówił wczoraj premier Donald Tusk po spotkaniu z przedstawicielami Europejskiego Banku Inwestycyjnego, na którym ustalono, że Polska uzyska kredyt na pozyskanie satelitów. Gwoli wyjaśnienia: mówiąc o żelaznej kopule nad Polską i Europą, premier miał na myśli system, który obroni nas przed pociskami i samolotami przeciwnika.
Ale warto rozszyfrować, co szef polskiego faktycznie powiedział. Te 300 mln euro to będzie kredyt, który najpewniej zaciągnie Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Środki zostaną przeznaczone na sfinansowanie zakupu i wyniesienia na orbitę dwóch „satelitów o bardzo wysokiej rozdzielczości, przeznaczonych do obserwacji Ziemi”.
CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|
