"WP": USA, Egipt i Katar pracują nad ostatecznym porozumieniem ws. uwolnienia izraelskich zakładników

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 września 2024, 14:01
Bliski Wschód, fot. Gemenacom
Bliski Wschód, fot. Gemenacom/ShutterStock
Stany Zjednoczone, Egipt i Katar pracują nad projektem finalnego porozumienia między Izraelem a terrorystyczną organizacją Hamas; jeśli strony go nie zaakceptują, Waszyngton może wycofać się z negocjacji - napisał w poniedziałek "Washington Post", powołując się na wysokiego rangą przedstawiciela władz USA.

Zakończenie negocjacji z Hamasem

"Nie można dalej negocjować, w pewnym momencie ten proces musi się zakończyć" – powiedziało jedno ze źródeł gazety. Zdaniem urzędnika odnalezienie przez izraelską armię zwłok sześciorga zabitych zakładników w Strefie Gazy "powinno przyspieszyć fazę końcową" rozmów. Potwierdził ocenę Izraela, że szóstka zakładników została zastrzelona na krótko przed odnalezieniem ich ciał.

Były wysłannik rządu USA do Izraela Dennis Ross powiedział, że przywódca Hamasu w Strefie Gazy Jahja Sinwar raczej nie zmieni twardego stanowiska. "Na razie będzie czekał, licząc, że strajk generalny w Izraelu (zwołany przez izraelską opozycję po śmierci zakładników - PAP) doprowadzi do złagodzenia warunków stawianych przez premiera Benjamina Netanjahu - ocenił. - "Strajk jest wyrazem poparcia dla rodzin zakładników i ich zarzutów, że strategia Netanjahu zawiodła."

Strajk generalny i presja na Netanjahu

Negocjacje dodatkowo skomplikowały się, gdy potwierdzono śmierć szóstki zakładników - przekazali dziennikowi dwaj wysocy rangą urzędnicy. Niektórzy eksperci ds. Bliskiego Wschodu są zdania, im mniej żywych zakładników będzie w rękach Hamasu i innych palestyńskich ugrupowań terrorystycznych, tym mniejsza będzie presja na Netanjahu, aby doszedł do porozumienia z wrogiem. Ważny urzędnik zauważył, że decyzja Hamasu o zabiciu zakładników w trakcie negocjacji "podaje w wątpliwość" intencje palestyńskiego ugrupowania, które w kilku momentach rokowań wykazywało się uporem, nawet gdy strona izraelska szła na ustępstwa.

"Pomijając retorykę, Netanjahu nigdy nie traktował uwolnienia zakładników priorytetowo. Teraz będzie pod silniejszą presją w kraju, aby zaakceptować porozumienie o zawieszeniu broni, dzięki któremu pozostali zakładnicy zostaliby uratowani" — powiedział "WP" Frank Lowenstein, były urzędnik Departamentu Stanu USA. Jeśli jednak Netanjahu przeczeka, "mniejsza liczba żyjących zakładników może oznaczać mniej palestyńskich więźniów do uwolnienia (w ramach ewentualnej wymiany - PAP)" - dodał.

"Przez najbliższe dwie doby amerykańscy urzędnicy będą sprawdzać, czy uda się osiągnąć porozumienie" – powiedział "WP" inny wysoki rangą urzędnik amerykański. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj