Celny cios w Rosję. Potężna flota nagle snuje się bez celu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 stycznia 2025, 10:31
[aktualizacja 14 stycznia 2025, 14:56]
rosja, tankowiec
Celny cios w Rosję. Potężna flota nagle snuje się bez celu/Shutterstock
Dziesiątki rosyjskich statków zostało uziemionych na Bałtyku oraz na innych światowych morzach i oceanach. Rosjanie nie wiedzą, co teraz zrobić z wyładowanymi po brzegi jednostkami, a sytuacja musi być naprawdę poważna, bo w sprawie głos postanowił zabrać Kreml. I zaczęło się kombinowanie.

i niemal za nic mieli zachodnie groźby, gdy wiele krajów zżymało się na tzw. flotę cieni, która beztrosko kursowała po światowych morzach i oceanach. Te w większości stare i zdezelowane statki nie tylko stanowiły wielkie zagrożenie dla środowiska, ale też skutecznie

Celny cios w Rosję. Dziesiątki statków pływa bez celu

Flota , od których każdego dnia aż roi się na Bałtyku, szacowana jest na kilkaset jednostek, z których lwia część zarejestrowana jest pod banderami Nikt nie miał jednak złudzeń, że służą one do przewożenia i stanowią doskonały sposób na omijanie zachodnich sankcji. Radosne pływanie i handlowanie skończyło się kilka dni temu, gdy USA nałożyły sankcje na kolejne, jednak efekty tej decyzji ujrzały światło dzienne dopiero na początku tego tygodnia.

I okazuje się, że , bowiem jak informuje Reuters, opierając się na danych ze stron śledzących światowy ruch na morzach, aż nagle zmuszonych było zatrzymać się w miejscu. Pięć namierzono u wybrzeży Chin, kolejnych siedem niedaleko Singapuru, a kilkadziesiąt innych u wybrzeży Rosji, oraz na Dalekim Wschodzie. Jednostki te nie są wpuszczane do portów, w których miała być odebrana rosyjska ropa naftowa, w obawie przed nałożeniem na nie amerykańskich sankcji. I chyba tym razem decyzja zabolała, bo głos w tej sprawie postanowili zabrać przedstawiciele Kremla.

Rosja chce obejść sankcje USA

Widząc, co dzieje się z rosyjską flotą na światowych morzach, rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow nie uciekał już od otwartego mówienia o . Przyznał, iż Rosja będzie starać się znaleźć sposoby, aby zminimalizować ich skutki, a jednocześnie jasno dał do zrozumienia, że w obecnym świecie takie ograniczenia nie mają większego sensu.

- We współczesnym świecie sytuacja wielokrotnie pokazała, że ​​nie da się po prostu odciąć naturalnych W jednym miejscu coś blokuje się, w innym pojawia się pracy, która umożliwi zminimalizować skutki sankcji – powiedział dziennikarzom Pieskow.

Na razie decyzja USA o sankcja objęła, jak informuje Reuters, około i mniej więcej o tyle wzrosły w poniedziałek zarobki operatorów supertankowców. Rozpoczął się wyścig o wyczarterowanie statków, które mogą przewozić ropę naftową, a nie są objęte sankcjami.

„Wzrost popytu naspowoduje wzrost popytu na towary przewożone tankowcami, które nie podlegają sankcjom” – przewiduje, cytowana przez Reutersa, platforma analiz handlowych Kpler.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
oprac. Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCelny cios w Rosję. Potężna flota nagle snuje się bez celu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj