Rosja zdobyła przyjaciela. Wielki kraj teraz będzie jej służył

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 stycznia 2025, 15:25
[aktualizacja 13 stycznia 2025, 19:22]
Władimir Putin
Rosja zdobyła przyjaciela. Wielki kraj idzie w ślady Kim Dzong Una/Shutterstock
Za kilka dni Rosja oficjalnie dorobi się nowego przyjaciela, który śladem Kim Dzong Una będzie mógł słać na ukraińską wojnę nie tylko swe drony, ale nawet żołnierzy. W drugą stronę popłynąć mają technologie nuklearne, myśliwce Su-35 i systemy obrony przeciwlotniczej. Groźba wielkiej wojny zatacza coraz szersze kręgi.

z wydarzenia, do jakiego dojść ma już 17 stycznia, kiedy to do Moskwy przybędzie prezydent Iranu, Masoud Pezeszkian. Nie będzie to jednak zwykła, kurtuazyjna wizyta, a jej efekty odczuje cały świat.

Rosja zdobywa przyjaciela. Oficjalne porozumienie

W poniedziałkowe popołudnie służba prasowa Kremla poinformowała, że na najbliższy piątek szykowana jest . Jej głównym celem ma być podpisanie umowy o pomiędzy obydwoma krajami.

„Oczekuje się, że omówione zostaną perspektywy dalszego rozwoju współpracy dwustronnej, w tym w handlu i inwestycjach, transporcie i logistyce oraz w sferze humanitarnej, a także bieżące kwestie z agendy regionalnej i międzynarodowej. Po zakończeniu negocjacji Putin i Pezeszkian podpiszą umowę o ” - podała agencja Interfax, cytując służby prasowe Kremla.

I nie sposób oprzeć się wrażeniu, że będzie to umowa podobna do tej, jaką w czerwcu ubiegłego roku Putin podpisał . W niej również padały słowa o strategicznym partnerstwie, a efektem były dostawy na ukraiński front nie tylko , ale też wysłanie . Czy w tym przypadku będzie podobnie? Wiele na to wskazuje, tym bardziej, że na kulisy negocjacji między Rosją i Iranem, jakie trwać miały od wielu tygodni, nieco światła rzuca „The Times”.

Rosyjska broń jedzie do Iranu. A co w zamian?

Gazeta informuje, iż do Moskwy wielokrotnie latał Ali Laridżani, i były negocjator nuklearny. A właśnie sprawy rosyjskiej pomocy w opracowaniu przez Iran , mają być, zdaniem The Times, jednym z elementów podpisywanej umowy. Iran ma być zainteresowany również rosyjskimi, a także wyposażeniem kraju w systemy obrony przeciwlotniczej. Te bowiem, które posiadał dotychczas Iran, stały się niedawno celem izraelskich nalotów.

„Istnieją obawy, że Moskwa jest gotowa przekroczyć wcześniej wytyczone dotyczące irańskiego ” – alarmuje The Times.

W drugą stronę popłynąć może jeszcze większa liczba , jakie każdego dnia spadają na ukraińskie miasta, a być może nawet „wolontariusze” z , które nie miały w grudniu okazji wykazać się w obronie Syrii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja zdobyła przyjaciela. Wielki kraj teraz będzie jej służył »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj