Wielkie czystki w ukraińskiej armii! Generałowie aresztowani za utratę terytoriów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 stycznia 2025, 09:35
Mężczyzna trafił do aresztu
Wielkie czystki w ukraińskiej armii! Generałowie aresztowani za utratę terytoriów/fot. Shutterstock
Ukraińskie służby rozpoczęły falę aresztowań wysokich rangą wojskowych. Zatrzymano dwóch generałów i pułkownika, którym grozi do 10 lat więzienia za zaniedbanie obowiązków służbowych. Część aresztowań ma być konsekwencją zaniechań prowadzących do utraty ukraińskiej kontroli nad częścią terytoriów w obwodzie charkowskim na wiosnę 2024 r.

Generałowie w kajdankach

Państwowe Biuro Śledcze Ukrainy przeprowadziło spektakularne zatrzymania w kilku miastach kraju. W Czerniowcach ujęto płk. Dmytra Riumszyna, byłego dowódcę elitarnej 155. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej "Anna Kijowska". Według doniesień, Riumszyna został zatrzymany w Czerniowcach, zarzuty nie zostały jeszcze przedstawione, a ich treść nie jest znana. W przypadku tej jednostki wojskowej mieliśmy jednak do czynienia ze spektakularna ilością dezercji ukraińskich żołnierzy.
Śledczy dotarli również do gen. por. Artura Horbenki, który dowodził 125. Brygadą Obrony Terytorialnej ze Lwowa, oraz gen. bryg. Jurija Hałuszkina, byłego szefa Zgrupowania Operacyjno-Taktycznego "Charków". Według dokumentów śledztwa, oficerowie nie tylko zaniedbali przygotowanie obrony, ale także zignorowali możliwość wykorzystania dodatkowych jednostek do wzmocnienia pozycji.

Polityczny zamęt i majowa klęska w Charkowie

Podczas rosyjskiej ofensywy z maja 2024 roku w ciągu zaledwie 72 godzin siły rosyjskie, operując w rejonach Lipców i Wołczańska, zdołały przebić się przez ukraińskie linie obronne na głębokość 10-12 kilometrów. Utworzenie przez Rosjan dwóch przyczółków o łącznej powierzchni około 200 kilometrów kwadratowych zmusiło wtedy ukraińskie dowództwo do natychmiastowych zmian personalnych - Hałuszkina zastąpił generał Drapaty, jednak było już za późno na powstrzymanie rosyjskiego natarcia.

Po tym sprawa nabrała politycznie wybuchowego charakteru po interwencji deputowanej Mariany Bezuhłej, która po wizycie na froncie publicznie zaatakowała dowództwo armii. W centrum krytyki znalazł się m.in. generał Sodol, dowódca Sił Połączonych, którego Bezuhła nazwała wprost "przestępcą". Deputowana ujawniła mechanizm obsadzania kluczowych stanowisk w armii osobami z "frakcji generalskiej" Sodola, co miało bezpośredni wpływ na późniejszą klęskę

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj