USA bombardują Jemen! Zginęły dziesiątki osób, Huti zapowiadają odwet

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
16 marca 2025, 07:48
lotniskowiec, usa, uss harry truman
lotniskowiec, usa, uss harry truman/ShutterStock
Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych przeprowadziły w sobotę wieczorem zmasowane ataki na pozycje ruchu Huti w Jemenie, powodując śmierć co najmniej 31 osób i raniąc ponad 100 kolejnych. Przedstawiamy szczegóły ataku.

Naloty na jemeńskie miasta

Przedstawicielka służb medycznych Huti, Anees al-Asbahi, poinformowała, że wśród zabitych znajdują się kobiety i dzieci. Amerykańskie bomby spadły między innymi na stolicę kraju, Sanę, a także miasto Sada na północnym zachodzie Jemenu oraz Taiz na południowym zachodzie. W Sanie, kontrolowany przez Huti kanał telewizyjny Al Massira podał, że naloty spowodowały śmierć co najmniej dziesięciu osób, w tym czwórki dzieci i jednej kobiety. Z kolei w Sadzie, jednym z kluczowych bastionów rebeliantów, zginęło trzynaście osób. Ataki nie ograniczyły się jedynie do tych miast – amerykańskie lotnictwo zbombardowało także cele w prowincjach Saada, Damar i Al-Bajda, gdzie znajdowały się składy broni oraz infrastruktura militarna Huti.

Jemen
Jemen kraj położony w strategicznym miejscu.

Amerykańska siła uderzeniowa: lotniskowiec, myśliwce i drony

Do przeprowadzenia ataków USA wykorzystały imponujący arsenał wojskowy. Główne uderzenie zostało wykonane przez myśliwce F/A-18 Super Hornet, które wystartowały z lotniskowca USS Harry S. Truman, operującego na Morzu Czerwonym. Maszyny te słyną z dużej precyzji i zdolności do niszczenia strategicznych celów naziemnych. Ponadto z baz wojskowych na Bliskim Wschodzie wystartowały drony bojowe MQ-9A Reaper, które odegrały kluczową rolę w uderzeniach na pozycje Huti.

MQ9 Reaper
MQ9 Reaper/US Army

Zanim jednak doszło do nalotów, amerykańskie siły zwiększyły aktywność zwiadowczą. Nad Morzem Czerwonym krążył samolot rozpoznawczy P-8A, wspierany przez sześć dronów MQ-1C, które patrolowały wschodnią część Jemenu i zbierały dane o potencjalnych celach. Tak dokładne przygotowanie operacyjne sugeruje, że ataki były starannie zaplanowane i miały na celu wyeliminowanie kluczowych instalacji militarnych Huti, w tym magazynów broni, centrów dowodzenia i systemów obrony powietrznej.

Huti zapowiadają odwet na Morzu Czerwonym

Ataki USA wywołały ostrą reakcję Huti, którzy zagrozili eskalacją działań przeciwko statkom handlowym na Morzu Czerwonym i w Zatoce Adeńskiej. Rebelianci, wspierani przez Iran, od miesięcy przeprowadzają ataki na jednostki pływające w tym rejonie, argumentując, że jest to forma solidarności z Hamasem w konflikcie z Izraelem. Od jesieni 2023 roku przeprowadzili już ponad 100 ataków na statki, paraliżując międzynarodowy handel w tym kluczowym szlaku morskim.

Uzbrojony Huti w Salif nad Morzem Czerwonym. W tle zajęty przez rebeliantów statek towarowy „Galaxy Leader”
Uzbrojony Huti w Salif nad Morzem Czerwonym. W tle zajęty przez rebeliantów statek towarowy „Galaxy Leader”/fot. Yahya Arhab/EPA/PAP

Trump zapowiada „rozstrzygającą i potężną operację”

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump odniósł się do nalotów, ogłaszając, że jego administracja rozpoczęła „rozstrzygającą i potężną” operację militarną przeciwko Huti. W oświadczeniu zamieszczonym w swoim serwisie True Social podkreślił, że ataki mają na celu ochronę amerykańskich i sojuszniczych statków oraz zagwarantowanie wolności żeglugi w regionie.

Jednocześnie w administracji USA toczą się rozmowy na temat ewentualnej eskalacji działań wojskowych w Jemenie. Według doniesień „The New York Times”, doradcy prezydenta sugerowali możliwość rozszerzenia kampanii militarnej, aby osłabić kontrolę Huti nad północnym Jemenem. Na razie jednak Trump obawia się zbytniego zaangażowania USA w ten konflikt, co mogłoby doprowadzić do kolejnej długotrwałej wojny na Bliskim Wschodzie.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj