Bezczelność ambasadora Rosji nie ma granic. Potwierdził operację szpiegowską i kpił z floty członka NATO

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 kwietnia 2025, 11:59
[aktualizacja 16 kwietnia 2025, 09:59]
asdasdasdas
Bezczelność ambasadora Rosji nie ma granic. Potwierdził operację szpiegowską i kpił z floty członka NATO/Defence Imagery
Ambasador w Wielkiej Brytanii Andriej Kelin w rozmowie z BBC nawet nie próbował kłamać. Przyznał, że służby Kremla próbują namierzać okręty podwodne Royal Navy. Co więcej, kpił z ich wartości bojowej.

W niedzielę Kelin był gościem programu BBC, gdzie dziennikarka Laura Kuenssberg zapytała go o sensory umieszczone na dnie morskim wokół Wielkiej Brytanii. Według doniesień prasowych miały one być wykorzystywane przez Rosjan do monitorowania ruchów brytyjskich łodzi podwodnych z głowicami nuklearnymi.

– To zdecydowanie wrogi akt wobec Zjednoczonego Królestwa. Czy zaprzecza pan tym doniesieniom? – pytała dziennikarka.

Nie zamierzam temu zaprzeczać. Jednak zastanawiam się, czy naprawdę mamy interes w śledzeniu wszystkich starych brytyjskich okrętów podwodnych z przestarzałymi głowicami nuklearnymi… Wszystkie te zagrożenia są niezwykle przesadzone – stwierdził Kelin.

Naciskany przez dziennikarkę, dyplomata dodał: "Nie ma żadnych zagrożeń dla Wielkiej Brytanii. To wszystko jest zmyślone bez dwóch zdań. Rosja nie zagraża Wielkiej Brytanii w żaden sposób".

Sensory u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Trop prowadzi do Rosji

Sprawa sensorów została ujawniona w brytyjskiej prasie w ubiegłym tygodniu. Londyn twierdzi, że sensory zostały rozmieszczone wokół Wielkiej Brytanii, by monitorować aktywność czterech nuklearnych łodzi podwodnych typu Vanguard. Razem stanowią one stały środek odstraszania nuklearnego Anglii na morzach.

Okręty podwodne Vanguard przenoszą pociski balistyczne z głowicami nuklearnymi typu UGM-133 Trident II D-5. Bazują w Faslane na zachodnim wybrzeżu Szkocji. Pływają na misje, które zazwyczaj trwają 90 dni lub dłużej. Po wypłynięciu w morze okręty powinny "zniknąć" z radarów, aby przeciwnik nie wiedział, gdzie się znajdują.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj