„Myślę, że długoterminowe skutki (...) byłyby większe niż długoterminowe skutki Covid” - powiedział Bailey w poniedziałek w odpowiedzi na pytanie Izby Gmin brytyjskiego parlamentu, co by się stało, gdyby rząd Wielkiej Brytanii nie zawarł umowy przed terminem 31 grudnia. „Potrzeba znacznie dłuższego czasu zanim to, co nazywam realną stroną gospodarki, dostosuje się do zmiany w otwartości rynku i zmiany profilu handlu” - dodał Bailey przed parlamentarną komisją skarbu.

Wielka Brytania opuściła Unię Europejską w styczniu bieżącego roku. Relacje handlowe, których wartość szacuje się na kwotę wartości 670 miliardów funtów (895 miliardów dolarów) w okresie przejściowym zostały w dużej mierze niezmienione. Czas swoistego zawieszenia kończy się jednak pod koniec bieżącego roku. Negocjatorzy obu stron próbowali wypracować porozumienie, dzięki któremu uda się wyeliminować cła w obrocie handlowym. Bez porozumienia z UE brytyjskie firmy będą miały od 1 stycznia 2021 roku mocno utrudniony dostęp do unijnego rynku.

Na początku listopada Bank Anglii prognozował, że ​​gospodarka Wielkiej Brytanii skurczy się o 11 proc. w 2020 roku. Jednak Bailey, w przeciwieństwie do innych ekspertów, optymistycznie ocenia zdolność brytyjskiej gospodarki do relatywnie szybkiego wyjścia z postpandemicznego kryzysu. Jednocześnie zauważył, że pogorszenie się warunków handlu z Unią Europejską spowodowałoby kolejne turbulencje gospodarcze.

Plan ratunkowy z Downing Street 10

Reklama

Rząd Wielkiej Brytanii i Bank Anglii uruchomiły działania wspierające gospodarkę o wartości setek miliardów funtów. Ich zadaniem ma być złagodzenie skutków pandemii dla biznesu i wszystkich zatrudnionych.

Na początku bieżącego miesiąca bank centralny zapowiedział, że zwiększy zakupy brytyjskich obligacji rządowych o 150 miliardów funtów (195 miliardów dolarów) do 875 miliardów funtów (1,1 biliona dolarów). Minister finansów Rishi Sunak przedłużył „program urlopowy”, dzięki czemu przymusowo urlopowani pracownicy do marca 2021 roku zachowają swoje miejsca pracy i będą otrzymywać 80 proc. wynagrodzenia miesięcznie (maksymalnie do 2500 funtów, czyli 3270 dolarów).

„Gospodarka jest bardzo mocno obciążona,” - powiedział brytyjski minister finansów BBC w niedzielę. „Widzieliśmy to szczególnie na rynku pracy (...). Wiemy, że trzy czwarte miliona ludzi już straciło pracę, a prognozy przewidują, że będzie ich więcej. Zadłużenie (...) jest na rekordowym poziomie w czasie pokoju i pojawi się więcej obciążeń."