Airbnb wycofuje się z Chin. Polityka zero-covid uderzyła w branżę turystyczną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 maja 2022, 12:37
airbnb
Shutterstock
Airbnb rezygnuje z działalności w Chinach - poinformował we wtorek Financial Times. Restrykcyjna polityka sanitarna "zero-covid" rządu w Pekinie uderzyła w branżę turystyczną - pisze dziennik.

We wtorek Financial Times napisał o wycofaniu się z Chin firmy Airbnb, specjalizującej się w turystycznym najmie krótkoterminowym. O decyzji poinformował współzałożyciel firmy i jej prezes na Chiny, Nathan Blecharczyk, który na portalu WeChat przekazał, że Airbnb zamknie swoją działalność w kraju do końca lipca z powodu "wyzwań związanych z pandemią".

"Airbnb China skonsoliduje się i skupi na turystyce wyjazdowej" - napisał w liście otwartym Blecharczyk.

Dziennik zwrócił uwagę na sytuację Airbnb w Kraju Środka. "Według raportu Uniwersytetu Queensland, opublikowanego w zeszłym roku, do 2020 roku Airbnb miał w ofercie około 150 tys. nieruchomości w Chinach, w porównaniu z około 1,2 mln od lidera rynku Tujia" - napisał Financial Times. "W raporcie stwierdzono, że +w przeciwieństwie do większości innych krajów na świecie, Chiny nie przyjęły Airbnb+" - dodała gazeta. Dziennik przypomniał ponadto, że Airbnb debiutowało na chińskim rynku w 2016 r. i zarejestrowało od tego czasu ok. 25 mln pobytów.

Zdaniem Financial Times pandemia i polityka sanitarna Pekinu "spotęgowały problemy (finansowe - PAP) Airbnb" ponieważ "ostro ograniczyły zarówno podróże krajowe, jak i zagraniczne". Przypomniano, że zagraniczni turyści mają zakaz wjazdu do kraju.

W artykule wskazano, że innym czynnikiem, który wpływał na funkcjonowanie Airbnb były naciski władz chińskich na udostępnianie danych podróżnych. "Airbnb stwierdziło, że informowało użytkowników o tym, jakie dane są udostępniane chińskim władzom, ale w swoim raporcie rocznym zaznaczyło, że stosowanie się do polityki Pekinu może +znacząco negatywnie wpłynąć na (...) markę [lub] reputację+" - wyjaśnił Financial Times.

Oprócz Airbn z Chin już wcześniej wycofały się inne firmy wywodzące się z kalifornijskiej Doliny Krzemowej. "W październiku ubiegłego roku LinkedIn, należący do Microsoftu, zrezygnował, powołując się na wymagające środowisko operacyjne. W 2016 r. z kraju wycofała się grupa Uber, sprzedając swoje chińskie operacje konkurentowi Didi Chuxing po tym, jak nie udało jej się zdominować rynku tak, jak to miało miejsce w krajach zachodnich" - przypomniał Financial Times. (PAP)

Autorka: Ewa Nehring (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj