Szef MSZ o wizycie Pelosi na Tajwanie: Kto popełnia wykroczenia przeciw Chinom, zostanie ukarany

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 sierpnia 2022, 10:21
Minister spraw zagranicznych Chinskiej Republiki Ludowej Wang Yi
<p>Minister spraw zagranicznych Chinskiej Republiki Ludowej Wang Yi</p>/Agencja Wyborcza.pl
Kto popełnia wykroczenia przeciwko Chinom, niechybnie zostanie ukarany – ostrzegł w środę szef chińskiego MSZ Wang Yi. Skomentował w ten sposób trwającą wizytę spikerki Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi na Tajwanie, przeciwko której Pekin stanowczo protestuje.

Szef chińskiego MSZ oświadczył, że wizyta Pelosi jest „kompletną farsą”, a USA naruszają suwerenność Chin pod pretekstem walki o demokrację – napisano w komunikacie na stronie resortu.

„Te przewrotne działania nie zmienią międzynarodowego konsensusu co do (zasady) +jednych Chin+ ani nie odwrócą historycznego trendu, zgodnie z którym Tajwan powróci do ojczyzny. Kto igra z ogniem, nie wyjdzie z tego bez szwanku, a kto popełnia wykroczenia przeciwko Chinom, zostanie niechybnie ukarany” – dodał Wang.

Spikerka Izby Reprezentantów USA przybyła do Tajpej we wtorek, a w środę spotkała się z prezydent Tajwanu Caj Ing-wen. Po rozmowie oświadczyła, że Stany Zjednoczone nie zrezygnują ze swoich zobowiązań wobec Tajwanu i będą chronić demokrację przed autorytaryzmem.

Chiny stanowczo protestowały przeciwko wizycie Pelosi i groziły działaniami odwetowymi, w tym niesprecyzowanymi konsekwencjami militarnymi. Gdy samolot z amerykańską delegacją wylądował na Tajwanie, chińska armia ogłosiła szereg ćwiczeń z użyciem ostrej amunicji na obszarach otaczających wyspę.

Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za część terytorium ChRL i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości zbrojnej inwazji. USA, podobnie jak większość państw świata, nie utrzymują formalnych relacji dyplomatycznych z Tajwanem, ale sprzeciwiają się próbom jednostronnej zmiany status quo i dostarczają Tajwanowi uzbrojenie, co wywołuje protesty Chin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj