Waszyngton nałożył sankcje na 17. chińskich firm. Pekin protestuje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 lutego 2024, 10:11
USA-Chiny
Chiny protestują przeciwko sankcjom nałożonym przez USA na 17 firm/Wikimedia Commons
Ministerstwo handlu ChRL wyraziło w poniedziałek "zdecydowany sprzeciw" wobec amerykańskich sankcji nałożonych na chińskie podmioty, które miały wysyłać sprzęt do Rosji lub w inny sposób wspierać ją w wojnie z Ukrainą.

"Chiny podejmą niezbędne środki w celu zdecydowanej ochrony uzasadnionych praw i interesów chińskich przedsiębiorstw" – oświadczyło ministerstwo na swojej stronie internetowej.

Wykluczeni za współpracę z Rosją

Siedemnaście firm z Chin kontynentalnych i Hongkongu znalazło się wśród setek nowych podmiotów objętych sankcjami w piątek przez Stany Zjednoczone.

Wśród nich resort finansów (skarbu) USA ukarał sześciu chińskich producentów i eksporterów za wysyłanie mikroelektroniki do Rosji, co pomagało Moskwie ominąć dotychczasowe sankcje. Ministerstwo zablokowało aktywa tych firm w USA i zakazało amerykańskim firmom prowadzenia z nimi interesów.

Czarna lista UE i Wielkiej Brytanii

W środę Unia Europejska umieściła na czarnej liście trzy firmy z Chin i jedną z Hongkongu, które zostały oskarżone o pomaganie rosyjskim nabywcom w dostępie do towarów o podwójnym zastosowaniu wojskowym i cywilnym. Następnego dnia trzy chińskie podmioty zostały objęte sankcjami przez Wielką Brytanię za wspieranie działań Rosji.

Pekin wielokrotnie zaprzeczał oskarżeniom, jakoby chińskie firmy dostarczały broń i inny sprzęt w celu wsparcia rosyjskich działań wojennych.

Pekin oficjalnie protestuje

W piątek Zhang Jun, stały przedstawiciel Chin przy ONZ, powiedział, że Pekin "stanowczo sprzeciwia się" "bezprawnym sankcjom" nałożonym na chińskie firmy przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Unię Europejską, "wykorzystując kwestię Ukrainy jako pretekst".

Komunistyczne władze Chin nie potępiły rosyjskiej inwazji na Ukrainę i sprzeciwiały się nakładanym na Moskwę sankcjom. Chińskie media powielały propagandową narrację Kremla, a po rozpoczęciu inwazji oba kraje zacieśniły współpracę w wielu dziedzinach, w tym militarnej, prowadząc m.in. wspólne ćwiczenia wojskowe. 

krp/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj