Nazwał Scholza "niekompetentnym głupcem". Teraz Musk chce zrobić wywiad z szefową AfD

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 stycznia 2025, 11:53
Elon Musk
Nazwał Scholza "niekompetentnym głupcem". Teraz Musk chce zrobić wywiad z szefową AfD/ShutterStock
Pod adresem właściciela Tesli doradcy Donalda Trumpa, Elona Muska - pojawia się coraz więcej zarzutów o ingerowanie w wybory w Niemczech. Tym razem ekscentryczny miliarder przeprowadzi w należącym do niego serwisie X rozmowę z szefową skrajnie prawicowej partii AfD Alice Weidel - czytamy na łamach serwisu Politico.

Elon Musk będzie rozmawiał z szefową AfD

Rzecznik przewodniczącej AfD Daniel Tapp poinformował, że w streamingu na platformie X będzie można na żywo słuchać rozmowy Muska z Weidel, która odbędzie się "wkrótce", a na pewno przed wyborami.

W połowie grudnia Musk napisał w swym serwisie, że "tylko AfD może uratować Niemcy". W innym wpisie obraził kanclerza Olafa Scholza nazywając go "niekompetentnym głupcem".

Politycy partii głównego nurtu oskarżają Muska o ingerowanie w wybory w Niemczech. Jeden z rozmówców portalu Politico zasugerował nawet, że zważywszy na bliskie stosunki miliardera z prezydentem elektem USA Donaldem Trumpem, nie można wykluczyć, że wspieranie AfD jest nie tylko inicjatywą Muska, ale też polityką przyszłej amerykańskiej administracji.

Rzecznik niemieckiego rządu ograniczył się do oskarżenia miliardera o "próbę wpłynięcia na wybory federalne".

Jak Trump będzie traktował przyszłego kanclerza Niemiec?

Nie jest jasne, czy poparcie Muska poprawi wynik AfD w wyborach parlamentarnych, które zapewne wygra ciesząca się największym poparciem w sondażach CDU. Rodzi się jednak pytanie o to, jak Trump będzie współpracować z rządem, w którym pierwsze skrzypce będzie grać konserwatywna, mainstreamowa partia. Podczas swej pierwszej prezydentury zasłynął on "ze szczególnej antypatii do Niemiec i ówczesnej kanclerz Angeli Merkel" - pisze Politico.

W noworocznym orędziu kanclerz Niemiec Olaf Scholz zaapelował, by podczas nadchodzących wyborów parlamentarnych Niemcy nie ulegali wpływom zewnętrznym, ponieważ to obywatele, a nie właściciele mediów społecznościowych decydują o przyszłości kraju.

Przedterminowe wybory do Bundestagu odbędą się 23 lutego.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj