Niemcy jednak nie rezygnują z samolotów F-35. "USA są i pozostaną ważnym sojusznikiem"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 marca 2025, 12:26
F-35s,Of,The,Norwegian,Air,Force,During,Air-air-refueling,Overhead,Norway
Niemcy jednak nie rezygnują z samolotów F-35. "USA są i pozostaną ważnym sojusznikiem"/Shutterstock
W ostatnim czasie przez kraje zachodnie, które chcą kupić amerykańskie samoloty F-35, przetoczyła się dyskusja, czy USA są dalej wiarygodnym sojusznikiem i nie wyłączą możliwości użycia tych maszyn przy pomocy słynnego "kill switcha". Niemiecki minister obrony uciął spekulacje i zadeklarował dalszą współpracę z USA. "Stany Zjednoczone są i pozostaną dla nas ważnym sojusznikiem - również w zakresie wyposażenia Bundeswehry” - powiedział Boris Pistorius.

Rheinmetall zaangażowany w produkcję F-35

Projekt F-35 pokazuje, jak ściśle powiązane i skoordynowane są poszczególne gałęzie przemysłu - powiedział minister agencji dpa. "Jest to projekt międzynarodowy. Istotne części F-35 są produkowane poza USA" - podkreślił Pistorius. W Niemczech, na przykład, Rheinmetall jest zaangażowany w produkcję.

Amerykańskie myśliwce pozwolą na dalszy udział w nuclear sharing

Zamawiając F-35, Niemcy zabezpieczają swój dalszy udział we współdzieleniu broni nuklearnej - koncepcji odstraszania NATO, w której sojusznicy mają dostęp do amerykańskich bomb nuklearnych na wypadek wojny. "Jest to możliwe tylko przy użyciu samolotów bojowych certyfikowanych do tego celu przez rząd USA. Tylko F-35 może wypełnić lukę, która powstanie pod koniec dekady, gdy Tornada osiągną swój limit wiekowy" - powiedział Pistorius.

Czy słynny "kill switch" istnieje?

Doniesienia o możliwym zdalnym wyłączeniu ("kill switch") przez USA podsyciły obawy o nadmierną zależność. Niemieckie ministerstwo obrony zaprzeczyło tym doniesieniom: "Nie ma możliwości zdalnego wyłączenia F-35" - powiedział rzecznik. Zaprzeczył on również doniesieniom o spotkaniu kryzysowym w ministerstwie w sprawie amerykańskiej broni - pisze portal tagesschau.

Niemiecki rząd kupił dla Bundeswehry 35 samolotów bojowych F-35A, aby zapewnić sobie najważniejszy rodzaj amerykańskiej ochrony – nuklearne odstraszanie przeciwko Rosji. W niemiecko-amerykańskiej bazie Buechel przechowywanych jest około 20 bomb atomowych B61-12, każda o sile rażenia 50 kiloton. Dotychczas armia niemiecka dysponowała samolotami Tornado przystosowanymi do przenoszenia bomb jądrowych. Od 2027 r. maszyny Tornado zostaną zastąpione przez F-35A.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj