Forsal logo

Agresja Rosji? Energetyczna, a nie zbrojna [OPINIA]

Ostrzeżenie przed rosyjską agresją, które miało popłynąć z Waszyngtonu do europejskich sojuszników, wzmogło dyskusje na temat możliwej eskalacji działań Kremla w Europie Wschodniej. Zwłaszcza że koncentracji rosyjskich wojsk wokół Ukrainy towarzyszą sztuczne zawirowania gazowe i kłopoty na granicy unijno-białoruskiej. Co takiego się stało? Paradoksalnie, nic nowego. Opinia Michała Potockiego.

31 października „Washington Post” ostrzegł przed ruchami wojsk, co nazajutrz udokumentował serwis Politico. 11 listopada Bloomberg podał, że Amerykanie ostrzegli Europę, iż Rosjanie mogą rozważać zbrojne uderzenie na Ukrainę. Dzień później sekretarz stanu Antony Blinken komentował, że „znane są przypadki, gdy Rosja gromadzi siły na granicy z Ukrainą, skarży się na jakąś prowokację z jej strony, po czym dokonuje inwazji”, nawiązując do wydarzeń z sierpnia 2014 r., gdy uderzenie rosyjskich kolumn pancernych udaremniło udaną ofensywę wymierzoną w rebelię w Zagłębiu Donieckim. Sami w DGP pisaliśmy, że od lata wzmogła się antyukraińska kampania w kremlowskich mediach, co nigdy nie wróży nic dobrego.

CAŁY TEKST WE WTORKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKadrowa rewolucja w Kijowie. Oto najważniejsze roszady i ich znaczenie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj