Forsal logo

Pułkownik z SBU szpiegował dla Rosji. Został skazany na dożywocie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 09:57
[aktualizacja dzisiaj, 10:09]
Pułkownik Dmytro Koziura (po lewej)
Pułkownik z SBU szpiegował dla Rosji. Został skazany na dożywocie/Służba Bezpieczeństwa Ukrainy
Pułkownik Dmytro Koziura, były szef departamentu antyterrorystycznego Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), został uznany za winnego zdrady stanu i skazany na dożywotnie pozbawienie wolności – poinformował 25 czerwca prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko.

Szpiegował dla Federalnej Służby Bezpieczeństwa

Według śledczych Koziura przekazywał rosyjskiej Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB) tajne informacje, w tym dane dotyczące infrastruktury krytycznej oraz skutków rosyjskich ataków rakietowych na Kijów.

– W zamian za wynagrodzenie zobowiązał się do pozyskiwania i przekazywania rosyjskim służbom informacji o charakterze obronnym, w tym danych stanowiących tajemnicę państwową – powiedział Krawczenko.

Został zwerbowany przez Rosjan w Wiedniu

Prokurator generalny przekazał, że Koziura został zwerbowany przez FSB w Wiedniu w 2018 roku i od tego czasu pozostawał w stałym kontakcie z oficerami prowadzącymi z FSB. Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 roku miał przejść do aktywnej działalności szpiegowskiej.

Według prokuratury w czasie wojny regularnie przekazywał informacje o skutkach rosyjskich uderzeń rakietowych na Kijów, lokalizacji jednostek SBU, danych dotyczących jednostek wojskowych oraz dokumentach i materiałach analitycznych.

Rosyjski wywiad miał również starać się pozyskać dane osobowe przedstawicieli najwyższego kierownictwa wojskowego i politycznego Ukrainy – podała SBU.

Przekazywał także poufne informacje dotyczące infrastruktury krytycznej, w szczególności ukraińskiego systemu przesyłu gazu, oraz planów wzmocnienia jego obrony przeciwlotniczej.

SBU zatrzymała Koziurę w lutym 2025 roku po długotrwałym, niejawnym śledztwie. W trakcie operacji o kryptonimie "Szczur" funkcjonariusze wykorzystali go również do działań kontrwywiadowczych, przekazując za jego pośrednictwem rosyjskim służbom duże ilości dezinformacji.

"Takie osoby zasługują na najsurowszy wymiar kary"

SBU przekazała prokuraturze zgromadzone dowody, w tym urządzenia telekomunikacyjne oraz inne materiały potwierdzające współpracę Koziury z FSB.

Sąd Rejonowy w Kijowie uznał go za winnego zdrady stanu popełnionej w czasie obowiązywania stanu wojennego i skazał na dożywotnie pozbawienie wolności.

Każdy, kto nosił ukraiński mundur, a następnie rozpoczął współpracę z FSB, staje się wrogiem Ukrainy. Takie osoby zasługują wyłącznie na najsurowszy wymiar kary – oświadczył Krawczenko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPułkownik z SBU szpiegował dla Rosji. Został skazany na dożywocie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj