Forsal logo

"Jak nie ma okazji, to nie ma problemu". Siłownicy naciskają na Putina. Mają obawy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 11:27
[aktualizacja 38 minut temu]
Władimir Putin i Wiktor Zołotow
"Jak nie ma okazji, to nie ma problemu". Siłownicy naciskają na Putina. Mają obawy/kremlin.ru
Kierownictwo rosyjskich służb bezpieczeństwa ma naciskać na Władimira Putina, by przełożył wrześniowe wybory do Dumy Państwowej. Powodem mają być problemy gospodarcze, spadające poparcie dla Kremla i coraz częstsze ataki ukraińskich dronów. – Nie ma problemów, jeśli nie ma okazji, by powstały – argumentują.

FSB i Rosgwardia lobbują za przesunięciem

O sprawie informuje rosyjski niezależny serwis Meduza, powołując się na dwa źródła zbliżone do Kremla. Według nich za przesunięciem głosowania lobbują kierownictwo Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) oraz szef Rosgwardii gen. Wiktor Zołotow – wieloletni współpracownik, przyjaciel i były ochroniarz Putina. W Polsce ten ostatni znany jest głównie z memów jako "Generał Denaturow".

Jeden z rozmówców Meduzy twierdzi, że rozmowy o "przesunięciu, a w praktyce odwołaniu wyborów w dającej się przewidzieć przyszłości" rozpoczęły się już wiosną 2026 roku.

"Nie ma problemu, jeśli nie ma okazji, by powstał"

– Pojawiły się problemy budżetowe, ceny nadal rosną, trwają cięcia wydatków i redukcje zatrudnienia w przedsiębiorstwach. Oczywiste jest, że sytuacja będzie się pogarszać, a to zawsze odbija się na notowaniach władzy. Nawet przy pełnej kontroli przeprowadzenie wyborów w takich warunkach wymaga odwagi – powiedział jeden z rozmówców serwisu.

Według niego przedstawiciele służb kierują się zasadą "nie ma problemu, jeśli nie ma okazji, by powstał". Takie podejście miało wcześniej przyświecać m.in. decyzjom o blokowaniu internetu. Jednocześnie źródło podkreśla, że dyskusje o przesunięciu wyborów pozostają na razie nieformalne.

– Na biurku prezydenta nie ma żadnych dokumentów w tej sprawie i być może nigdy się nie pojawią – zaznaczył rozmówca Meduzy. Dodał jednak, że po ukraińskich atakach z użyciem dronów na Moskwę liczba takich rozmów wyraźnie wzrosła.

"Na Ukrainie nie ma wyborów, a u nas są"

Przeciwnikami przełożenia wyborów mają być zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew oraz blok polityczny administracji prezydenta kierowany przez Siergieja Kirijenkę. Według źródeł Meduzy dla Kirijenki organizacja wyborów jest kluczowym sprawdzianem skuteczności, natomiast Miedwiediew miałby widzieć w nich szansę na objęcie stanowiska przewodniczącego Dumy Państwowej.

Jedno ze źródeł zbliżonych do Kremla uważa również, że sam Putin opowiada się za przeprowadzeniem głosowania.

– Po pierwsze, na Ukrainie nie ma wyborów, a u nas są. To ważny argument polityczny. Po drugie, odwołanie wyborów oznaczałoby przyznanie, że sytuacja jest nadzwyczajna i że dotychczasowe plany zostały zakłócone. Tymczasem staramy się za wszelką cenę pokazywać, że wszystko przebiega normalnie – wyjaśnił.

Można wprowadzić stan wojenny lub wyjątkowy

Jednym ze sposobów przełożenia wyborów byłoby wprowadzenie stanu wyjątkowego lub wojennego. Wystarczyłoby objąć nim część regionów Federacji Rosyjskiej. Zgodnie z rosyjskim prawem wyborczym obecna kadencja Dumy zostałaby wówczas automatycznie przedłużona do czasu zniesienia ograniczeń.

Centralna Komisja Wyborcza zapowiedziała wcześniej, że wybory do Dumy Państwowej odbędą się między 18 a 20 września. Odpowiedni dekret podpisał już Władimir Putin. Jedno ze źródeł Meduzy określiło przeprowadzenie głosowania jako "scenariusz bazowy" i sukces cywilnej części administracji prezydenckiej.

– Po oficjalnym wyznaczeniu terminu znacznie trudniej odwołać lub przesunąć wybory – podsumował jeden z rozmówców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj