Szef ukraińskiego MSZ: Putin otrzymał sygnał, że nie warto bawić się bronią jądrową

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 marca 2022, 19:56
Ukraina, miasto Browary w pobliżu Kijowa
<p>Ukraina, miasto Browary w pobliżu Kijowa EPA/SERGEY DOLZHENKO Dostawca: PAP/EPA.</p>/PAP/EPA
Prezydent Rosji Władimir Putin otrzymał bardzo wyraźny sygnał, że nie warto bawić się bronią jądrową - oświadczył w środę minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba, nawiązując w ten sposób do poniedziałkowego oświadczenie Chin, które wezwały Rosję do deeskalacji.

"Nie mogę ani wyolbrzymiać, ani umniejszać żadnego zagrożenia, ale teraz prezydent Putin otrzymał bardzo wyraźny sygnał z różnych miejsc, że w ogóle nie warto bawić się tym tematem" - powiedział Kułeba na antenie parlamentarnej telewizji Rada, cytowany przez agencję Ukrinform.

Według Kułeby, po ataku Putina na Ukrainę wszyscy bardzo poważnie podchodzą do "jego okrucieństwa, a nawet, można powiedzieć, barbarzyństwa". Jednocześnie minister zaznaczył, że po rozkazie Putina o postawieniu w stan "specjalnej gotowości bojowej" sił odstraszania, do których należą siły nuklearne, Chiny wezwały Rosję do powściągliwości.

"Krajem, który publicznie potępił te działania i w rzeczywistości wezwał do powściągliwości w posługiwaniu się bronią jądrową, były Chiny, które wprawdzie robiły strategiczną pauzę w tym konflikcie, ale tutaj natychmiast przedstawiły jasne stanowisko. Był to wyraźny sygnał dla Putina, że nie powinien tak grać" – powiedział Kułeba.

Ukrinform przypomina, że w poniedziałek, czyli dzień po rozkazie Putina dotyczącym sił odstraszania, rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin wezwał strony do zachowania powściągliwości i uniknięcia dalszej eskalacji.

Według ukraińskiej agencji tego samego dnia rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu poinformował Putina, "że dyżurne strategiczne siły rakietowe Floty Północnej i Floty Pacyfiku oraz lotnictwa dalekiego zasięgu rozpoczęły służbę bojową we wzmocnionym trybie". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj