Sekretarz generalny IFRC: Uchodźcy spotykają się z olbrzymią hojnością Polaków i polskich władz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 marca 2022, 14:45
Hrebenne, granica polsko - ukraińska
<p>Hrebenne, granica polsko - ukraińska, uchodźcy</p>/PAP
Uchodźcy spotykają się z olbrzymią hojnością ze strony polskiego społeczeństwa i władz; priorytetem jest dostarczenie na Ukrainę żywności, wody i leków - powiedział w sobotę sekretarz generalny Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (IFRC) Jagan Chapagain.

Chapagain odwiedził w sobotę Lubelski Oddział Polskiego Czerwonego Krzyża, skąd wyjeżdżają transporty z pomocą humanitarną dla Ukrainy.

Podczas konferencji prasowej sekretarz generalny IFRC podał, że głównym celem jego wizyty w Polsce jest poznanie sytuacji na Ukrainie i położenia osób, które usiłują przekroczyć granicę polsko-ukraińską.

„PCK wykroczył poza swoje aktywności. Widzicie tu ludzi pracujących dzień i noc, żeby zmobilizować dobra humanitarne, które napływają w dużych ilościach od polskiego społeczeństwa” – powiedział.

Stwierdził, że jednym z celów jego wizyty w Polsce jest lepsze zrozumienie sytuacji.

„Chcemy wyrazić naszą solidarność i zmobilizować wsparcie międzynarodowe, ponieważ kryzys na Ukrainie jest duży” – dodał.

„W Polsce przebywają kobiety i dzieci z Ukrainy, które również potrzebują wsparcia. Spotykają się z olbrzymią hojnością ze strony polskiego społeczeństwa i władz, które przyjmują uchodźców docierających do Polski” – powiedział Chapagain.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy stwierdził, że obecnie priorytetem jest dostarczenie na Ukrainę żywności, wody i leków, bo te zasoby się wyczerpują w wielu częściach kraju.

„Niszczona jest także infrastruktura, więc te zasoby nie mogą dotrzeć tam, gdzie powinny” - powiedział.

4000 wolontariuszy w Ukrainie

Przypomniał, że na Ukrainie działa prawie 4000 wolontariuszy Ukraińskiego Czerwonego Krzyża, ale ze względu na sytuację jest im trudno działać.

„Pracownicy i wolontariusze pracują bardzo ciężko i dają z siebie wszystko, żeby pomóc obywatelom Ukrainy” – dodał.

Poinformował, że wciąż rośnie liczba wolontariuszy w Polsce.

„Ponieważ ten kryzys rozwija się tak gwałtownie, przywozimy międzynarodowe wsparcie. W Warszawie pracują już wolontariusze z IFRC, którzy wspierają PCK. Skierujemy tu zapewne kilkadziesiąt kolejnych osób do pomocy” - powiedział.

Przyznał, że międzynarodowy zespół będzie w Polsce tymczasowo.

„W dalszej kolejności chcemy zatrudnić ludzi w ramach struktur PCK, żebyśmy mogli jeszcze bardziej zintensyfikować nasze wsparcie. Na początku ich liczba będzie rosnąć, a później wraz z rozwojem sytuacji będziemy ją redukować” – powiedział.

1,2 mln uchodźców z Ukrainy

Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) poinformowało w piątek, że od 24 lutego, gdy Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę do czwartku, z zaatakowanego kraju uciekło ponad 1,2 mln osób (do Polski uciekło blisko 650 tys. uchodźców, na Węgry - prawie 150 tys., do Mołdawii ponad 100 tys., na Słowację - 90 tys., a do Rumunii - 57 tys.).

Według Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) ok. pół miliona z całej grupy ukraińskich uchodźców to dzieci i młodzież.(PAP)

Autor: Piotr Nowak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj