Wicepremier Ukrainy: Ponad 2 tys. zagranicznych studentów jest de facto zakładnikami Rosji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 marca 2022, 18:41
Rosyjscy żołnierze
<p>Rosyjscy żołnierze</p>/PAP/EPA
Ponad 2 tys. zagranicznych studentów, którzy nie mogą opuścić miasta Sumy na północnym wschodzie Ukrainy ze względu na toczące się walki, są de facto zakładnikami Rosji - oceniła w poniedziałek wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk, cytowana przez portal RBK.

Z informacji wiceszefowej ukraińskiego rządu wynika, że w Sumach przebywa obecnie m.in. 659 studentów z Indii, 160 studentów z Chin, 144 z Turcji, 400 z Nigerii. W sumie 2046 studentów z 27 krajów.

"Ignorując apele przywódców tych krajów o udostępnienie studentom korytarzy humanitarnych, Rosjanie napawają się upokarzaniem całych państw. Nawet takich jak Chiny, Indie, Turcja" - powiedziała Wereszczuk.

"Wszystko to pokazuje, że rosyjskie kierownictwo całkowicie straciło poczucie rzeczywistości. To początek końca, który będzie straszny. Dla Rosjan. My tymczasem działamy. Jeśli jutro uda nam się otworzyć korytarz humanitarny z Sum do Połtawy dla kobiet, dzieci i osób starszych, to wyciągniemy przez ten korytarz również zagranicznych studentów" - obiecała polityk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj