Szef Enerhoatomu oskarża: Rosjanie porywają i torturują naszych pracowników

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 września 2022, 08:46
Enerhodar. Zaporoska Elektrownia Atomowa
<p>Enerhodar. Zaporoska Elektrownia Atomowa</p>/Shutterstock
Szef ukraińskiego koncernu Enerhoatom oskarżył rosyjskie wojska, które okupują Zaporoską Elektrownię Atomową, o porywanie i turturowanie jej pracowników. "Około 200 osób zostało aresztowanych. Nie wiemy, co się z niektórymi stało, ani gdzie są" - powiedział Petro Kotin gazetom z niemieckiej grupy medialnej Funke.

Kotin powiedział, że ukraińscy pracownicy elektrowni byli zabijani lub torturowani.

"To bardzo trudne dla naszego personelu, by tam teraz pracować, ale ci, którzy pozostali, doskonale wiedzą, że najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa nuklearnego i ochrona przed pożarem" - podkreślił prezes Enerhoatomu. Poinformował, że przed rosyjską agresją na Ukrainę w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej pracowało 11 tysięcy osób, teraz pozostało tam około tysiąca ukraińskich pracowników.

Zaporoska Elektrownia Atomowa to największy tego typu obiekt w Europie. Przez Rosjan została zajęta w nocy z 3 na 4 marca. W sierpniu wojska rosyjskie kilkakrotnie ostrzelały elektrownię, stwarzając ryzyko uwolnienia substancji promieniotwórczych. Moskwa każdorazowo oskarżała o te incydenty Kijów.

sp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj