Ukrainki wpływają na Europę. Ze szczególnym uwzględnieniem Polski

Ukrainka
Ukrainki wpływają na Europę. Ze szczególnym uwzględnieniem Polski/Shutterstock
Zespół ekonomistek – tak, same kobiety – z Narodowego Banku Ukrainy opublikował ciekawy raport, w którym próbuje po raz pierwszy zbiorczo oszacować wpływ masowej migracji ukraińskich pracowników (głównie kobiet) na rynki pracy i finanse publiczne krajów przyjmujących.

Rzecz jasna ze szczególnym uwzględnieniem Polski. Olga Pogarska, Olga Tucha, Inna Spivak i Olga Bondarenko wychodzą z założenia, że z powodu wojny Ukrainę opuściło ok. 8,5 mln ludzi. Około 5 mln trafiło do krajów Unii Europejskiej. Najwięcej (1,5 mln) przyjechało do Polski. Na drugim miejscu wśród krajów przyjmujących są Niemcy (1 mln), a na trzecim Czechy (prawie 0,5 mln). Po przeliczeniu na liczbę mieszkańców krajów przyjmujących widać, że z największą falą uchodźców musieli się zmierzyć Estończycy i Czesi (Ukraińcy w ich krajch to ponad 4 proc. miejscowych populacji). Polska jest na trzecim miejscu ze wskaźnikiem poniżej 4 proc. W krajach Europy Zachodniej ukraińskich migrantów jest w relacji do liczby ludności ok. 1 proc. (Niemcy) lub mniej.

Cały artykuł przeczytasz w weekendowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkrainki wpływają na Europę. Ze szczególnym uwzględnieniem Polski »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj