Na jaką odległość mogą atakować Ukraińcy cele w Rosji? "WP" ujawnia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 czerwca 2024, 13:32
Wysoka liczba zabójstw dokonywanych przez rosyjskich żołnierzy
Na jaką odległość mogą atakować Ukraińcy cele w Rosji? "WP" ujawnia/ShutterStock
Zezwolenie na ostrzeliwanie przy pomocy amerykańskiej broni celów na terytorium Rosji, położonych w odległości do 100 km od granicy, ograniczyło ataki Kremla na Ukrainę, jednak Kijów nadal nie jest w stanie uderzać w kluczowe rosyjskie lotniska - ujawnił dziennik "Washington Post", powołując się na źródła ukraińskie.

Stany Zjednoczone wymogły na władzach w Kijowie prowadzenie ostrzału wyłącznie w odległości mniejszej niż 100 kilometrów od granicy ukraińsko-rosyjskiej. Urzędnicy amerykańscy odmówili potwierdzenia tego dozwolonego dystansu, ale podkreślili, że informacje Ukraińców o takich ograniczeniach są błędne - oznajmił "WP".

Ukrainie wolno też używać systemów obrony powietrznej dostarczonych przez USA do ataków na rosyjskie samoloty, "jeśli planują one ostrzał ukraińskiej przestrzeni powietrznej" - zaznaczył rzecznik Pentagonu, mjr Charlie Dietz.

Dziennik podkreślił, że "ukraińska armia nie wierzy, że ma tak dużą swobodę, jak zdają się sugerować oświadczenia urzędników Białego Domu i Pentagonu".

Jak Rosja korzysta z ograniczenia nałożonego na Ukrainę

Amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW) poinformował w czerwcu, że polityka USA, ograniczająca możliwość użycia przez Ukrainę amerykańskiej broni do ostrzału celów w Rosji, "skutecznie stworzyła rozległą (przestrzeń), wykorzystywaną przez Kreml do ochrony swoich sił, z czego armia rosyjska korzysta podczas prowadzenia operacji wojskowych na Ukrainie".

Przez ponad dwa lata administracja prezydenta Joe Bidena nie zezwalała Kijowowi na użycie broni dostarczanej przez USA do uderzeń na cele w Rosji, powołując się na obawy przed bezpośrednim konfliktem między Waszyngtonem i Moskwą. Biały Dom zmienił podejście w ubiegłym miesiącu - po tym, gdy Rosja zintensyfikowała ataki na obwód charkowski na północnym wschodzie Ukrainy.

"Zmiana polityki USA, choć oznacza krok we właściwym kierunku, jest sama w sobie niewystarczająca i nie jest w stanie zakłócić rosyjskich operacji na dużą skalę" - oceniono w jednej z analiz ISW, opublikowanej po modyfikacji stanowiska przez Waszyngton.

Biden odmówił jednak udzielenia Kijowowi zgody na użycie amerykańskiej broni dalekiego zasięgu. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj