Od czasu wybuchu pandemii koronawirusa władze w całej UE wprowadziły restrykcje o różnym stopniu surowości – począwszy od krajowych lockdownach, a skończywszy na lokalnych ograniczeniach i godzinach policyjnych. W dużej części kontynentu restauracje, puby i kina pozostają zamknięte od miesięcy, co staje się prawdziwym wyzwaniem dla zdrowia psychicznego i fizycznego) obywateli.

Po sześciu miesiącach zamknięcia, Grecja w końcu ponownie otworzyła tarasy restauracji i kawiarni w poniedziałek 3 maja – mieszkańcy tłumnie ruszyli, by zaczerpnąć trochę słońca. Według Eurobarometru, jedna czwarta Greków stwierdziła, że lockdown był „bardzo trudny do zniesienia”, a nawet zagrażało zdrowiu psychicznemu i fizycznemu. Jest to najwyższy udział w sondażu Eurobarometru. Po Grecji kolejne miejsca zajmuje Portugalia i Słowenia – podobnej odpowiedzi udzieliło odpowiednio 21 i 20 procent respondentów.

Irlandia w obliczu pandemii nie tylko zamknęła restauracje i puby. Rząd w Dublinie narzucił mieszkańcom odległość, w której mogą się poruszać – to zaledwie 5 km. Jak można się było spodziewać, działania te były trudne dla Irlandczyków, którzy wraz z Austriakami zajęli czwarte miejsce pod względem odsetka osób twierdzących, że zamknięcie było bardzo trudne.

Oto infografika przygotowana przed redakcję portalu Statista, która pokazuje odsetek osób, które uznały lockdowny w swoich krajach za bardzo trudne.

statista.com