Dlaczego Niemcy postawiły na Rosję w polityce energetycznej? Minister gospodarki: To było "głupie"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 marca 2022, 12:42
Robert Habeck
<p>Robert Habeck</p>/Shutterstock
Minister gospodarki RFN Robert Habeck twierdzi, że "trudno zrozumieć", dlaczego Niemcy stały się tak bardzo zależne od Rosji w kwestii dostaw surowców energetycznych. Niemcy powinny były wiedzieć, że stawianie wszystkiego na jeden kraj "jest głupie" - powiedział we wtorek w Berlinie.

Cytowany przez portal tygodnika "Die Zeit" minister Habeck przyznał, że "kluczowe decyzje zapadły po zajęciu Krymu przez Rosję" w 2014 roku. "A mimo to polegaliśmy na Nord Stream 2, dużym gazociągu" - dodał.

"Wiedzieliśmy więc, lub mogliśmy wiedzieć, że stawianie wszystkich kart polityki bezpieczeństwa na jeden kraj jest nie tylko głupie, ale także, że stawianie ich na ten kraj nie jest prawdopodobnie mądrym pomysłem" - powiedział Habeck.

Jego zdaniem Niemcy chcą teraz krok po kroku uniezależnić się od rosyjskich paliw kopalnych, co jest konieczne ze względów bezpieczeństwa. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj