Chorwacja kolejnym krajem utrudniającym wejście Szwecji i Finlandii do NATO

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 maja 2022, 20:21
Flaga Chorwacja
<p>Flaga Republika Chorwacji</p>/dziennik.pl
Prezydent Chorwacji Zoran Milanović oświadczył w środę, że zgoda jego kraju na wstąpienie Szwecji i Finlandii do NATO musi być powiązana ze zmianami prawa wyborczego w Bośni i Hercegowinie, które sprzyjałyby zamieszkującej ten kraj mniejszości chorwackiej.

Milanović, mówiąc o potrzebie zawetowania kandydatur Szwecji i Finlandii, podkreślił, że "nie byłby to krok przeciwko tym krajom, ale taki, który pozwoli zadbać o interesy Chorwacji".

Władze w Zagrzebiu od miesięcy wspierają starania bośniackich Chorwatów, którzy dążą do wprowadzenia zmian w procesie wyborczym zdominowanym ich zdaniem przez boszniacką (zamieszkujący BiH muzułmanie - PAP) większość.

Chorwacki premier Andrej Plenković, komentując słowa prezydenta, zapewnił, że "ani HDZ (rządząca Chorwacją partia - PAP), ani parlamentarna większość nie rozważa blokady członkostwa Szwecji i Finlandii w NATO".

Wnioski o przystąpienie do NATO dotychczas neutralnych państw zostaną rozpatrzone na posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej, prawdopodobnie na szczeblu ambasadorów krajów członkowskich. Zdarza się jednak, że Rada Północnoatlantycka zwoływana jest na szczeblu głów państw, kiedy to Chorwację zwykle reprezentuje prezydent, a w takim przypadku Milanović miałby realną możliwość zablokowania decyzji NATO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj