Ukraina i Mołdawia staną się oficjalnymi kandydatami do członkostwa w UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 czerwca 2022, 07:30
Ukraina i Mołdawia mają stać się dziś oficjalnymi kandydatami do członkostwa w UE. Gruzja otrzyma jedynie perspektywę europejską, a na status kandydata będzie musiała jeszcze zapracować

Wszystkie 27 państw członkowskich Unii Europejskiej porozumiało się w sprawie nadania Ukrainie i Mołdawii statusu państw kandydujących – zapewniają DGP źródła dyplomatyczne. Rozpoczynający się dziś w Brukseli dwudniowy szczyt liderów państw i rządów UE będzie ostatnim tego typu spotkaniem za francuskiego przewodnictwa w Radzie. Po Paryżu przewodnictwo przejmą Czechy, których zadaniem będzie doprowadzenie do konferencji międzyrządowej i prowadzenie rozmów na temat warunków, jakie muszą spełnić Ukraina i Mołdawia, aby rozpocząć negocjacje akcesyjne.

Jednym z ostatnich krajów, które sceptycznie podchodziły do możliwości akcesu Kijowa i Kiszyniowa, była Holandia. Według naszych rozmówców w prezydencji czeskiej, wszystkie wątpliwości zostały rozwiane i obie stolice mają otrzymać status kandydatów do członkostwa.

Zgodnie z projektem konkluzji, z którym zapoznał się DGP, postępy każdego kraju będą oceniane indywidualnie na podstawie realizacji tzw. kryteriów kopenhaskich, czyli ekonomicznych i politycznych warunków akcesu do UE ustalonych niemal 30 lat temu. Oznacza to, że Ukraina i Mołdawia nie będą traktowane „blokowo”. Po otrzymaniu statusu państw kandydujących ich ścieżki się rozejdą. Zarówno Kijów, jak i Kiszyniów otrzymają w kolejnych miesiącach acquis, czyli cały dorobek prawny UE, który będzie musiał zostać wdrożony do prawa krajowego.

Według Ursuli von der Leyen, szefowej Komisji Europejskiej, Ukraina w związku z implementacją unijnego prawa na potrzeby obowiązującego od kilku lat układu stowarzyszeniowego z UE spełnia już dziś 70 proc. kryteriów.

Ukraina i Mołdawia mogą jednak poczekać na członkostwo wiele lat, co od początku podkreślali zarówno przedstawiciele instytucji europejskich, jak i państw członkowskich. Również nasze źródła w prezydencji czeskiej zaznaczają, że choć Praga jest zdeterminowana do prowadzenia dalszych rozmów z obiema stolicami, to nie spodziewa się, żeby w ciągu najbliższego półrocza doszło do znaczących postępów w procesie akcesyjnym.

CAŁY TEKST W CZWARTKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj