Brak zgody w UE. Limit cenowy na gaz z Rosji pod znakiem zapytania

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 września 2022, 07:44
Ursula von der Leyen
<p>Ursula von der Leyen</p>/ShutterStock
Spory w UE najprawdopodobniej zatrzymają plany uderzenia w rosyjskie dochody z błękitnego paliwa

Komisarze skłaniają się do tego, żeby odłożyć na później plany nałożenia limitu cenowego na gaz z Rosji – wynika z ustaleń DGP. Zapowiedziany w zeszłym tygodniu przez Ursulę von der Leyen mechanizm miał być częścią dyskutowanej interwencji na unijnym rynku energii. Po tym, jak element propozycji spotkał się z mieszanymi reakcjami ministrów energii państw członkowskich, z których część – w tym Polska – opowiedziała się za objęciem limitem nie tylko gazu rosyjskiego, ale całego surowca sprowadzanego spoza Wspólnoty, komisarze – których rozmowy trwały jeszcze w momencie zamknięcia tego wydania DGP – najprawdopodobniej skierują projekt do dalszych prac.

– Najprawdopodobniej najpierw państwa członkowskie będą próbowały porozumieć się w sprawie opłat od producentów, a pułapy cenowe mogą zostać ustalone w drugiej połowie września – mówi jeden z rozmówców DGP. Ustalenia KE miały zostać ogłoszone na wieczornej konferencji prasowej. Ostatecznie została ona jednak odwołana.

CAŁY TEKST W ŚRODOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj