Granice potęgi Trumpa. Republikanie zmusili go do zmiany stanowiska. To zwrot o 180 stopni

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 listopada 2025, 09:16
Donald Trump
Granice potęgi Trumpa. Republikanie zmusili go do zmiany stanowiska o 180 stopni/Shutterstock
Pod koniec ubiegłego tygodnia Donald Trump podpisał ustawę umożliwiającą ujawnienie akt sprawy Jeffreya Epsteina, która od lat budzi ogromne emocje w Stanach Zjednoczonych. To zwrot o 180 stopni - pisze w poniedziałkowym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna".

Nawet przedstawiciele ruchu MAGA mają wątpliwości co do Trumpa

Jak przypomina dziennik, przez wiele miesięcy prezydent USA Donald Trump lekceważył apele o upublicznienie dokumentów. „Ze swojego stanowiska wycofał się, gdy ok. 100 republikanów w Izbie Reprezentantów szykowało się do zignorowania jego sprzeciwu i wsparcia działań demokratów na rzecz ujawnienia akt zmarłego przestępcy" - pisze „DGP”. Wśród polityków skłonnych do takiej decyzji były „ważne postacie prezydenckiego ruchu MAGA", takie jak Marjorie Taylor Greene czy Lauren Boebert.

Gazeta wskazuje na sondaż przeprowadzony na zlecenie NPR pod koniec września - czyli w momencie, w którym prezydent USA sprzeciwiał się takiemu rozwiązaniu - zgodnie z którego wynikami 67 proc. zarejestrowanych republikańskich wyborców popierało upublicznienie wszystkich akt przy zachowaniu anonimowości ofiar.

Granice potęgi Trumpa. Republikanie zmusili go do zmiany stanowiska

„Zmianę jego podejścia można więc odczytywać jako próbę minimalizowania strat. Trump starał się uniknąć całkowitego buntu republikanów w izbie, wiedząc, że wysokie poparcie dla projektu ustawy mogłoby zwiększyć presję na Senat, by go rozpatrzył i przesłał na biurko prezydenta - zmuszając Trumpa do zawstydzającego weta, które przedłużyłoby kontrowersje" - pisze „DGP".

Jak wskazano, doszło wobec powyższego do sytuacji, w której republikanie zmusili prezydenta Trumpa do zmiany swojego stanowiska, „ukazując granice jego politycznej potęgi".

„Sprawa coraz bardziej wpływała zresztą na jego notowania. Ocena prezydenta Donalda Trumpa spadła do 38 proc., osiągając najniższy poziom od czasu jego powrotu do władzy" - napisano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj