Ponad 56 tys. zakażeń w ciągu jednego dnia. Sytuacja epidemiczna w USA pogarsza się

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 października 2020, 19:59
Nowy Jork
<p>Nowy Jork</p>/Media
W Stanach Zjednoczonych rosną obawy przed nadejściem drugiej fali epidemii koronawirusa. W czwartek w kraju wykryto ponad 56 tys. nowych przypadków zakażenia SARS-CoV-2. To największy dobowy przyrost od połowy sierpnia.

Tym samym w USA koronawirusa wykryto już w ponad 7,6 mln przypadków. Według danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore ponad 20 proc. ofiar śmiertelnych pandemii na świecie to Amerykanie (ponad 213 tys. osób).

Sytuacja epidemiczna pogarsza się na północy kraju, gdzie po mocnym uderzeniu Covid-19 na wiosnę latem nastąpiła poprawa.

"Nowe ogniska powstają w Connecticut, Maryland, Pensylwanii oraz Rhode Island. W Nowym Jorku liczba wykrywanych dziennie przypadków przekracza po raz pierwszy od czerwca 500, a rosnący odsetek pozytywnych testów niepokoi ekspertów. Na niektórych osiedlach oraz przedmieściach na północy wprowadzono surowe restrykcje" - pisze dziennik "New York Times".

Od kilku tygodni szczególnie niepokojące statystyki napływają z Wisconsin. W czwartek w tym zamieszkanym przez ponad 5 mln osób stanie wykryto ponad 3 tys. nowych przypadków koronawirusa. Gubernator Tony Evers wezwał mieszkańców do "powrotu do podstaw". "Proszę zostańcie w domach, ograniczcie spotkania i podróże, noście maseczkę zawsze, gdy wychodzicie" - apelował na Twitterze.

Amerykańskie Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) ostrzega, że w ciągu miesiąca dojdzie do znacznego wzrostu liczby hospitalizacji z powodu Covid-19. Gubernator New Jersey Phil Murphy ogłosił w czwartek, że w szpitalach w jego stanie z powodu koronawirusa przebywają obecnie 652 osoby. To najwięcej od początku sierpnia.

Część Amerykanów nadzieję na opanowanie epidemii wiąże ze szczepionką, nad którą w USA trwają już badania kliniczne. Jeśli zakończą się one pozytywnie, już na początku przyszłego roku możliwe będzie zaszczepienie co najmniej kilku milionów Amerykanów. Główny epidemiolog USA Anthony Fauci ostrzega jednak, że wcale nie jest pewne, iż szczepionka będzie dostępna dla większości obywateli Stanów Zjednoczonych do lata przyszłego roku.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj