Rozpoczęła się dystrybucja szczepionki Johnson&Johnson w USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 marca 2021, 19:01
Szczepionka przeciwko koronawirusowi, Covid-19, Johnson&Johnson
<p>Szczepionka przeciwko koronawirusowi, Covid-19, Johnson&amp;Johnson</p>/Shutterstock
Po dopuszczeniu w weekend do użytku w USA jej szczepionki przeciwko Covid-19 firma Johnson & Johnson rozpoczęła w poniedziałek dystrybucję blisko 4 mln dawek swojego preparatu. Pierwsze szczepienia planowane są już na wtorek.

"W ciągu 24–48 godzin Amerykanie powinni zacząć otrzymywać zastrzyki" - zapewnił w poniedziałek prezes i dyrektor generalny (CEO) Johnson & Johnson Alex Gorsky. Dawki preparatu są obecnie dostarczane do punktów szczepień ciężarówkami.

Johnson & Johnson to trzecia szczepionka z "zielonym światłem" władz USA po tych Pfizera/BioNTech oraz Moderny. Z racji tego, że jest jednodawkowa i łatwa w transporcie szczepionka ta jest uznawana za kamień milowy w zwalczaniu epidemii. Na początek w Stanach Zjednoczonych dostępne będzie około 4 mln dawek preparatu, do końca marca 20, a do końca czerwca liczba zapewnionych przez Johnson & Johnson dawek sięgnąć ma 100 mln.

Z badań Federalnej Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wynika, że 28 dni po podaniu, szczepionka Johnson & Johnson ma skuteczność 66 proc. w zapobieganiu umiarkowanie ciężkiemu i ciężkiemu przebiegowi Covid-19. Żaden z zaszczepionych uczestników badania, który zachorował po 28 dniach od otrzymania preparatu, nie wymagał hospitalizacji.

To skuteczność niższa niż przy preparatach Moderny i Pfizera/BioNTech, ale - jak podkreślają epidemiolodzy - szczepionka Johnson & Johnson była testowana w trudniejszym okresie, z nowymi, bardziej zakaźnymi wariantami koronawirusa.

Przed nowymi mutacjami ostrzega doktor Eric Rubin z Uniwersytetu Harvarda. "Ponieważ obecnie pojawiają się nowe warianty, a niektóre z nich mogą końcowo stać się odporne na ochronę zapewnianą przez szczepionki, bardzo ważne jest, aby szybko je rozpowszechnić" - tłumaczy.

Do tej pory około 15 proc. populacji USA otrzymało co najmniej jeden zastrzyk dwudawkowej szczepionki Moderny lub Pfizer/BioNTech. Około 7,5 proc. otrzymało już dwa zastrzyki.

To, że preparat Johnson & Johnson wymaga jedynie jednej dawki i nie wymaga przechowywania w zamrażarkach, pozwoli znacznie usprawnić proces szczepień. "Jest łatwa w transporcie i przechowywaniu, a to pozwala wraz ze zwiększaniem podaży na zwiększoną dostępność wśród większości społeczności i w punktach mobilnych" - wyjaśnia doktor Rochelle Walensky, dyrektor amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj