Blinken ostrzega: Każdy podmiot zaangażowany w Nord Stream 2 naraża się na sankcje USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 marca 2021, 19:13
Każdy podmiot zaangażowany w budowę gazociągu Nord Stream 2 naraża się na amerykańskie sankcje - poinformował w czwartkowym oświadczeniu szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken.

"Departament Stanu ponawia swoje ostrzeżenie, każdy podmiot zaangażowany w Nord Stream 2 naraża się na sankcje USA i powinien natychmiast porzucić prace przy tym gazociągu" - przekazał Blinken. Zapewnił, że administracja Joe Bidena "zobowiązuje się do przestrzegania" przegłosowanego przez Kongres prawa przewidującego sankcje na rurociąg. Blinken dodał, że Departament Stanu "poddaje ocenie informacje" o podmiotach, które według doniesień pomagają w budowie gazociągu.

Rząd Bidena krytykowany jest na Kapitolu po lutowym raporcie Departamentu Stanu i decyzji, w ramach której nie objęto sankcjami firm europejskich zaangażowanych w gazociąg z Rosji do Niemiec. Urzędnicy bronią się, że potrzebują więcej czasu, by zebrać dowody na udział tych firm w budowie i sugerują, że sankcje są kwestią czasu.

Na początku marca w kwestii Nord Stream 2 rzecznik Departamentu Stanu zapewnił PAP, że resort "kontynuuje sprawdzanie podmiotów zaangażowanych w działalność potencjalnie podlegającą sankcjom".

Za późno na działania?

Republikanie obawiają się jednak, że Waszyngton może podjąć działania zbyt późno, by skutecznie zapobiec ukończeniu budowy gazociągu. Niepokoją się także doniesieniami mediów, że Waszyngton gotów jest zawrzeć z Berlinem polityczne porozumienie umożliwiające dokończenie rurociągu, przed czym grupa parlamentarzystów Partii Republikańskiej ostrzegła w liście sekretarza stanu.

Do takiego potencjalnego kroku krytycznie odniósł się także reprezentujący Demokratów szef senackiej komisji spraw zagranicznych senator Bob Menendez. Jego zdaniem wola naprawy stosunków z Niemcami, które były napięte podczas kadencji byłego prezydenta Donalda Trumpa, nie powinna skutkować łagodniejszą polityką USA wobec rurociągu.

Parlamentarzyści Republikanów, a wraz z nimi część Demokratów, nalegają na natychmiastowe wprowadzenie dodatkowych sankcji na kilkanaście podmiotów zaangażowanych w budowę, w tym na statki i porty. Ich zdaniem Kongres USA wyposażył do takiego kroku administrację w odpowiedni zestaw narzędzi prawnych.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj