USA zaniepokojone odwołaniem szefa ukraińskiego Naftohazu. KE zapowiedziała reakcję

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 kwietnia 2021, 13:19
Departament Stanu USA wyraził zaniepokojenie z powodu decyzji rządu Ukrainy, który w czwartek odwołał prezesa Naftohazu, najważniejszego ukraińskiego koncernu energetycznego Andrija Kobolewa.

„Poszanowanie dla zarządzania korporacyjnego, przejrzystości i spójności w nominacjach menedżerów w sektorze energetycznym jest kluczowe dla zaufania do ukraińskiej determinacji w przeprowadzaniu reform, niezależnie od tego, czy chodzi o sektor prywatny czy państwowy” – napisał na Twitterze Ned Price, rzecznik Departamentu Stanu.

Podczas briefingu dla mediów w czwartek Price oświadczył, że decyzja władz Ukrainy wywołała głębokie zaniepokojenie w USA - przekazuje rosyjskojęzyczna redakcja Głosu Ameryki (VOA).

Z kolei Ukraińska Prawda przytacza wypowiedź ambasador Wielkiej Brytanii w Kijowie Melindy Simmons, która napisała na Twitterze, że „zwolnienie władz Naftohazu rodzi poważne pytania”.

„Żeby przekonać potencjalnych inwestorów z Wielkiej Brytanii do przyjścia na Ukrainę, zarządzanie korporacyjne w przedsiębiorstwach państwowych powinno być bardziej przejrzyste i wolne od wpływów politycznych” – napisała.

W czwartek nowym ministrem energetyki Ukrainy został Herman Hałuszczenko. Wcześniej rada ministrów odwołała ze stanowiska prezesa zarządu Naftohazu Andrija Kobolewa. Na jego miejsce powołała dotychczasowego p.o. ministra energetyki Jurija Witrenkę.

Sam Kobolew miał poinformować, że o swoim odwołaniu dowiedział się z mediów i ocenił na Facebooku, że władze stawiają w ten sposób „krzyżyk na zasadzie zarządzania biznesowego”.

Jego zdaniem jest to odwrót od przyjętej w 2014 r. zasady, że „na własności państwowej powinno zarabiać państwo i Ukraińcy, a nie politycy zbliżeni do przepływów pieniędzy”. Media nazywają Witrenkę „oponentem Kobolewa”.

Tymczasem, jak informują media amerykańskie, w przyszłym tygodniu do Kijowa ma się udać sekretarz stanu USA Antony Blinken.

KE zapowiada reakcję

Komisja Europejska zapowiedziała w piątek, że będzie reagować w sprawie zmiany na stanowisku szefa ukraińskiego państwowego koncernu paliwowego Naftohaz. W tym tygodniu jego nowym szefem został dotychczasowy p.o. ministra energetyki Ukrainy, a poprzedni został zwolniony za złe wyniki finansowe firmy.

Rzecznik KE Peter Stano powiedział na konferencji, że KE ma poważne obawy co do zmian w Naftohazie i przygotowuje reakcję w tej sprawie.

"Wzywamy przywódców Ukrainy, aby zagwarantowali, że decyzje dotyczące zarządzania w należącym do państwa przedsiębiorstwie będą podejmowane w pełnej zgodności ze standardami ładu korporacyjnego" - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj